Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Odwołane spotkanie z Robertem Bąkiewiczem w Andrychowie. Poseł PiS zapowiada pozew i mówi o autorytaryzmie

"To Himalaje absurdu, hipokryzji i autorytaryzmu" – mówi Radiu Kraków poseł PiS Mariusz Krystian o odwołaniu w ostatniej chwili spotkania politycznego w Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie. Zapowiada skierowanie do placówki przedsądowego wezwania do zadośćuczynienia, a jeśli strony nie dojdą do porozumienia – sprawy do sądu. Gościem spotkania miał być Robert Bąkiewicz.

Odwołane spotkanie z Robertem Bąkiewiczem w Andrychowie. Poseł PiS zapowiada pozew i mówi o autorytaryzmie
Żródło: facebookowy profil posła Mariusza Krystiana

Posłuchj wypowiedzi Mariusza Krystiana.

Posłuchaj wypowiedzi Aleksandra Kasperka.

Centrum Kultury i Wypoczynku kilka godzin przed planowanym wydarzeniem wypowiedziało umowę najmu sali. Decyzję podjęto po tym, jak okazało się, że w spotkaniu ma uczestniczyć Robert Bąkiewicz. Poseł Krystian uważa, że doszło do zamachu na wolność słowa, za którym stoją obecne władze Andrychowa.

Mamy do czynienia z malowaną prawicą, która rządzi w Andrychowie – pani burmistrz Beata Smolec i jej ekipa – bo przecież nikt mi nie powie, że Centrum Kultury samo z siebie podjęło decyzję o wypowiedzeniu umowy. Pani burmistrz i jej ekipa, która mieni się prawicową, o prawicowości przypomina sobie raz na pięć lat, kiedy potrzeba głosów prawicowego elektoratu w wyborach samorządowych. Przez pozostały czas jest według mnie bezobjawową prawicą

- mówi poseł Mariusz Krystian.

Dom Kultury w Andrychowie nie zgodził się na spotkanie z Bąkiewiczem. Salę chciał wynająć poseł PiS

Natalia Feluś

Burmistrz Beata Smolec przebywa na zwolnieniu lekarskim. Wiceburmistrz Andrychowa Aleksander Kasperek powiedział Radiu Kraków, że bierze pełną odpowiedzialność za decyzję o rozwiązaniu umowy. Podkreśla, że nie chodziło o poglądy polityczne organizatorów, ale o brak pełnej informacji o charakterze wydarzenia. Z podpisanej umowy wynikało, że będzie to spotkanie z posłem Mariuszem Krystianem. Kiedy okazało się, że jednym z uczestników ma być Robert Bąkiewicz, Centrum Kultury uznało, że nie zostało o tym poinformowane.

- Nie było informacji, z kim to spotkanie będzie. Pan poseł zataił tę informację. My nie ograniczamy wynajmu naszego domu kultury dla nikogo. Wynajmujemy sale politykom, na akcje charytatywne, agencjom reklamowym czy muzycznym. Naprawdę nikogo nie ograniczamy, ale pewne standardy muszą obowiązywać i ich się trzymamy – mówi Aleksander Kasperek. Dodaje, że taką samą decyzję podjąłby ponownie.

Wiceburmistrz podkreśla, że przed rozwiązaniem umowy pracownicy próbowali skontaktować się z pełnomocnikiem posła. Ponieważ próby okazały się bezskuteczne, zdecydowano o jej wypowiedzeniu.

– Gdyby pełnomocnik odbierał telefon, być może ta sprawa zakończyłaby się inaczej. Mieliśmy wrażenie, że chcą nas wziąć na czas – dodaje Kasperek.

Poseł szukał innego miejsca

Poseł Mariusz Krystian twierdzi, że umowa dotyczyła organizacji spotkania z politykiem i nikt nie ma prawa decydować, kogo może zaprosić do udziału w takim wydarzeniu. Po otrzymaniu decyzji o wypowiedzeniu umowy próbował znaleźć inną lokalizację, jednak – jak mówi – bez powodzenia.

Poseł przekonuje również, że właściciele lokali usługowych w Andrychowie zostali wcześniej odwiedzeni przez policjantów i mieli zostać poproszeni o poinformowanie komendy, jeśli w ich obiektach odbyłoby się spotkanie. Uważa, że mogło to wzbudzić obawy przedsiębiorców i utrudnić organizację wydarzenia.

Policja dementuje te informacje. Jak mówi rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach Agnieszka Petek, po medialnych doniesieniach funkcjonariusze sprawdzili wskazane miejsca, w których mogło odbyć się spotkanie. Ich celem było potwierdzenie lokalizacji oraz ustalenie przewidywanej liczby uczestników, aby odpowiednio zabezpieczyć wydarzenie.

Takie działania należą do zadań służbowych policjantów i wynikają z troski o zapewnienie ładu oraz porządku publicznego

- podkreśla rzeczniczka.

Ostatecznie spotkanie nie odbyło się w Centrum Kultury i Wypoczynku. Zamiast niego zorganizowano konferencję prasową na Placu Mickiewicza w Andrychowie. Wzięli w niej udział głównie członkowie i sympatycy Klubu „Gazety Polskiej”.

Jeśli Centrum Kultury i Wypoczynku nie dojdzie do porozumienia z posłem Mariuszem Krystianem, sprawa – zgodnie z jego zapowiedzią – trafi do sądu.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego