Spółka Polregio, która od poniedziałku obsługuje nowe połączenie kolejowe Kraków-Olkusz, tłumaczy nieścisłości w cenniku biletów. Reporter Radia Kraków Marek Mędela zwrócił uwagę, że bilet w jedną stronę na tej trasie kosztuje 9 złotych, ale już za bilet tam i z powrotem trzeba zapłacić aż 30 złotych. Kolejarze tłumaczą, że na bilety w jedną i w dwie strony sprzedawane są bilety według różnych taryf.
Bilet w jedną stronę za 9 złotych to oferta promocyjna. Jednak na tzw. "Połączenia w dobrej cenie" nie można sprzedać biletu w dwie strony - informuje biuro prasowe przewoźnika.
Jeżeli chcemy od razu kupić bilet na podróż z Olkusza do Krakowa i z powrotem, zapłacimy dużo więcej, bo w takim przypadku obowiązuje już tzw. "Taryfa Małopolska", w której bilet na ten sam pociąg kosztuje już nie 9 a 15 złotych. Taki bilet jest ważny cały dzień.
Zasady są dość dziwne, szczególnie że nowe połączenie dedykowane jest dla osób, które regularnie dojeżdżają z Olkusza do Krakowa do szkół lub pracy.