Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok dotyczący byłego kierowcy Urzędu Miasta w Olkuszu

Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał we wtorek w mocy wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata wobec byłego kierowcy Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu. Mężczyzna ma obowiązek naprawienia szkody, która oszacowana została na 160 tys. zł. Wyrok sądu jest prawomocny. Sprawa ta już po raz drugi była rozpatrywana w apelacji.

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok dotyczący byłego kierowcy Urzędu Miasta w Olkuszu
fot: M. Lasyk/ zdjęcie ilustracyjne

Stefan K. został oskarżony o to, że od stycznia 2007 do 30 czerwca 2011 r. jako kierowca Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu wprowadził w błąd pracodawcę przez co mogło dojść do niekorzystnego rozporządzenia mieniem gminy. Chodziło o tankowanie paliwa do służbowych samochodów.

Z kontroli jaką przeprowadzono w urzędzie w Olkuszu wynikało, że kierowca nie rozliczał się z wyjazdów, nie wypełniał kart zużycia paliwa, nie wpisywał liczby przejechanych kilometrów, rozliczał faktury, które opiewały na bardzo wysokie kwoty.

W maju 2018 r. Sąd Okręgowy skazał Stefan K. na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata i zobowiązał do naprawienia szkody w wysokości 160 tys. zł solidarnie z drugim oskarżonym Andrzejem M. naczelnikiem jednego z wydziałów w olkuskim urzędzie.

Apelację od tego wyroku wniosła obrona podnosząc, że materiał dowodowy, jaki zgromadził sąd okręgowy jest niepełny i nie pozwala na rzetelne rozstrzygnięcie. Wskazywano, że kierowca wykonywał polecenia przełożonych, a w urzędzie nie zadbano o właściwe rozliczenie zużywanego paliwa. "Należy w sposób bezwzględny udowodnić kierowcy, że dokonał zaboru mienia" – mówił reprezentujący go adwokat.

Prokurator podkreślił, że ustalenia sądu pierwszej instancji są logiczne i zwarte, a proces był przeprowadzony sumiennie.

Sąd apelacyjny podzielił stanowisko, że sąd okręgowy właściwie zebrał i ocenił dowody, a w postępowaniu, które toczyło się już po raz wtóry nie wykazano, żeby ktokolwiek poza Stefanem K. dysponował służbowym samochodem lub go tankował. Wskazano także, że w zakresie swoich obowiązków kierowca miał rozliczanie się z tego z kim, gdzie i ile kilometrów danego dnia przejechał.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego