Jedyny bank w Chełmku koło Oświęcimia miał zostać zamknięty 30 października. Po interwencji mieszkańców i samorządu Bank Pekao S.A. zdecydował jednak o przedłużeniu działalności oddziału do końca marca 2027 roku. Pod apelem o zachowanie placówki podpisało się około tysiąca osób. Jej dalsza przyszłość pozostaje niepewna.
Posłuchaj materiału Natalii Feluś
O planowanym zamknięciu oddziału przy ulicy Brzozowej samorząd i mieszkańcy dowiedzieli się zaledwie dwa tygodnie temu. Od razu rozpoczęli zbiórkę podpisów. Burmistrz skierował pismo do prezesa banku, a także do Ministerstwa Aktywów Państwowych, Kancelarii Prezydenta RP i lokalnych posłów, apelując o odstąpienie od likwidacji placówki.
Zamknięcia banku obawiają się przede wszystkim seniorzy. Podkreślają, że nie wszyscy potrafią korzystać z bankowości internetowej, a dojazd do najbliższego oddziału w Libiążu byłby dla części z nich dużym utrudnieniem.
– Nie jesteśmy już tacy mobilni, a potrzebujemy pewne rzeczy załatwiać, bo młodsi załatwiają przez internet, wszystko potrafią. A jest dużo ludzi starszych, którzy sobie nie dadzą rady po prostu. Bardzo byłoby dobrze, żeby chociaż jeden bank został – mówią mieszkańcy.
Burmistrz walczy o bank
W działania na rzecz zachowania placówki zaangażowali się burmistrz i radni. Andrzej Saternus, burmistrz Chełmka, podkreśla znaczenie banku dla lokalnej społeczności. Zwraca też uwagę na jego polski kapitał oraz pełną nazwę: Polska Kasa Opieki.
– W związku z powyższym podjąłem decyzję o tym, że będę walczył o jego pozostawienie – mówi.
Jak wskazuje, w Chełmku mieszka około 8 tysięcy osób, a w całej gminie – 12 tysięcy. Według jego szacunków oddział ma około 2,5 tysiąca klientów. To przede wszystkim osoby starsze, ale również przedsiębiorcy.
Dosyć dużej grupie mieszkańców naszego miasta groziło wykluczenie społeczne
– ocenia burmistrz.
Gmina zaproponowała również zmianę lokalizacji placówki. Obecnie bank mieści się za urzędem miasta, przy parku. Samorząd wskazuje nowe miejsce przy centrum handlowym.
Burmistrz zwrócił się do prezesa zarządu banku o ponowne rozpatrzenie argumentów mieszkańców i samorządu. Apelował o pozostawienie oddziału w Chełmku lub przynajmniej przesunięcie terminu jego likwidacji.
Parafianie z Grojca żądają wyjaśnień od biskupa. 11 pytań ws. odwołania proboszcza
Bankowość internetowa ponad tradycyjną
Bank wskazuje na rosnącą popularność aplikacji, które pozwalają załatwić większość spraw bez wizyty w placówce. Tłumaczy, że ograniczanie liczby oddziałów jest trendem widocznym w całej branży.
Oczywiście za każdym razem są to bardzo trudne decyzje i poparte wieloma analizami, nie tylko ekonomicznymi. W tej konkretnej sytuacji zdecydowaliśmy o wydłużeniu funkcjonowania oddziału do końca marca przyszłego roku
– informuje Paweł Jurek, rzecznik prasowy Banku Pekao S.A.
Rzecznik nie określa na razie, jakie będą dalsze losy placówki. Burmistrz zachęca natomiast mieszkańców, by pokazali, że bank jest im potrzebny.
– To będzie chyba czas naszej próby i udowodnienia, że decyzja o wstrzymaniu była słuszna. I następnym krokiem będzie zostawienie oddziału i zapewnienie wysokiego poziomu usług, które ten bank oferuje na terenie naszej gminy – podkreśla Andrzej Saternus.