To najprawdopodobniej było zabójstwo. Nie żyje 50-letni mieszkaniec Nowego Sącza. Mężczyzna zmarł na skutek ran kłutych klatki piersiowej. Do tragedii doszło przy ulicy Barskiej. 50-latek został raniony podczas libacji alkoholowej, w której uczestniczyli mężczyzna i kobieta - konkubina ofiary. Obydwoje zostali zatrzymani przez policję. Zostaną przesłuchani po wytrzeźwieniu.
W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie trwa sekcja zwłok sądeczanina, która pozwoli ustalić jak doszło do powstania ran kłutych u mężczyzny. Sąsiedzi zmarłego mówią, że w jego mieszkaniu często dochodziło imprez suto zakrapianych alkoholem. W mieszkaniu przy ulicy Barskiej już wcześniej dochodziło do awantur.
Jak się także okazało 50-latek, którego znaleziono z ranami kłutymi klatki piersiowej już wcześniej został zaatakowany nożem przez kobietę, z którą mieszkał. "W grudniu ubiegłego roku zatrzymana pani uderzyła nożem tego meżczyzne. W styczniu była sytuacja odwrtotna. Wtedy mężczyzna uderzył kobietę w twarz" - tłumaczy Zbigniew Gabryś, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
(Joanna Porębska/ko)