Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzję starosty nowosądeckiego oraz wojewody małopolskiego zezwalające na budowę trasy – dowiedział się nieoficjalnie portal sadeczanin.info. Powodem uchylenia pozwolenia na budowę przez sąd miało być nieprzyznanie statusu strony w postępowaniu mieszkańcowi Świniarska, który od początku kwestionował przebieg obwodnicy – podaje portal.
Posłuchaj co mówi starosta sądecki Marek Pławiak
Wojewódzki Sąd Administracyjny miał zakwestionować legalność budowy odcinka z Podrzecza do Brzeznej. Jak powiedział reporterce Radia Kraków Adam Czerwiński, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Sączu, starostwo nie brało udziału w postępowaniu. Władze powiatu wystąpiły już do sądu o przesłanie wyroku i jego uzasadniania.
Adam Czerwiński uważa jednak, że obwodnica powstała legalnie. Została odebrane przez wojewódzkiego i powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, którzy także sprawdzali legalność tego zadania.
"Obwodnica wykonana została zgodnie ze specustawą dotyczącą budowy dróg" - twierdzi starosta sądecki Marek Pławiak. "Powiat nowosądecki nie był stroną postępowania, pomimo że byliśmy inwestorami obwodnicy. Będziemy obserwować sytuację, poczekamy na uzasadnienie sądu. Wtedy podejmiemy decyzję o skardze kasacyjnej, nie widzę innego wyjścia" - wyjaśnia starosta.
Obwodnica zachodnia Nowego Sącza powstała w ubiegłym roku. Kosztowała 47 mln złotych.
(Marta Jodłowska/ko)