Dotknięcie ekranu telefonu wystarczy, by znajdujący się najbliżej ratownik dostał sygnał, że potrzebujemy pomocy i przybył na miejsce – tak, w skrócie, działa aplikacja "Pierwszy Ratownik", która jest już dostępna w Małopolsce.
W systemie tworzonym przez Ochotnicze Straże Pożarne zarejestrowało się już kilkuset ratowników wolontariuszy, gotowych nieść pomoc innym.
Ratownik znajdujący się najbliżej miejsca zdarzenia otrzymuje powiadomienie na telefon. Zaczyna telefon wibrować, pojawia się informacja "przyjmij wezwanie". Dużą rolę będą odgrywać druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, ale zachęcamy tutaj do wejścia w ten program medyków, czyli pielęgniarki, ratowników, lekarzy, osoby, które studiują kierunki medyczne
- mówi Mirosław Myszka z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jaworzu, jeden z ratowników zarejestrowanych w systemie.
Aplikacja „Pierwszy Ratownik" jest bezpłatna. Można ją pobrać z internetowych sklepów. Co ważne – aplikacja nie jest połączona z system ratowniczym. W razie zagrożenia życia, oprócz uruchomienia aplikacji, należy też powiadomić służby dzwoniąc na 112.
Nie zastąpi lekarza, ale może mu pomóc. Jak AI zmienia ochronę zdrowia