Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie zastąpi lekarza, ale może mu pomóc. Jak AI zmienia ochronę zdrowia

Sztuczna inteligencja diagnozuje szybciej, nie śpi, nie popełnia błędów – ale nie zastąpi lekarza. O tym, jak AI zmienia codzienną pracę w szpitalach i kto ponosi odpowiedzialność za medyczne decyzje, rozmawialiśmy z prof. Bartłomiejem Guzikiem i dr. inż. Dominikiem Żurkiem.

Nie zastąpi lekarza, ale może mu pomóc. Jak AI zmienia ochronę zdrowia
Fot. Pixabay
  • AI w medycynie służy dziś przede wszystkim jako narzędzie wspierające lekarzy, zwłaszcza w diagnostyce obrazowej.

  • Zespół AGH pracuje nad asystentem głosowym oraz algorytmem do optymalizacji pracy szpitali – oba rozwiązania są już testowane.

  • Sztuczna inteligencja może przyczynić się do skrócenia kolejek i obniżenia kosztów funkcjonowania ochrony zdrowia.

  • Odpowiedzialność za decyzje medyczne – niezależnie od wsparcia technologicznego – zawsze ponosi lekarz.

  • Kluczowe dla wdrożenia AI na większą skalę są kwestie prawne i ochrona danych – rozwiązania muszą być bezpieczne i zgodne z przepisami.

Posłuchaj rozmowy

Sztuczna inteligencja wspiera, nie zastępuje

Podczas konferencji w Wojskowym Szpitalu Poliklinicznym w Krakowie prof. Bartłomiej Guzik podkreślał, że narzędzia oparte na AI pomagają radiologom szybciej analizować obrazy i tworzyć bardziej szczegółowe opisy, skracając tym samym drogę do diagnozy. Zwracał przy tym uwagę, iż technologia pozostaje wyłącznie wsparciem dla lekarza, a kierunek jej rozwoju wyznaczają specjaliści poprzez badania i projekty pilotażowe.

„Ból, którego nie ma” – o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w rehabilitacji po amputacjach

Jacek Bańka

Praktyczne projekty z AGH

Dr inż. Dominik Żurek przekonywał:

Lekarze, którzy będą się sprawnie posługiwać, pracować z algorytmami, na pewno zostawią daleko z tyłu tych, którzy tego robić nie będą.

Zespół z AGH testuje już asystenta głosowego, automatycznie sporządzającego notatki po wizycie, oraz algorytm schedulingu, który – jego zdaniem – "ułoży optymalny harmonogram przyjęcia pacjentów na zabiegi, nie zwiększając liczby lekarzy, sal oraz pielęgniarek". Żurek dodał, że oba rozwiązania są dostępne komercyjnie i mogą pomóc lekarzom rodzinnym szybciej kierować pacjentów do właściwych specjalistów.

Decyzję nadal podejmuje człowiek

Prof. Guzik zaznaczył, że "na samym końcu jest ten lekarz czy profesjonalista, który podpisuje się pod decyzją, pod ostatecznym rozwiązaniem, propozycją leczenia". Przypomniał również, iż unijny AI Act traktuje sztuczną inteligencję wyłącznie jako narzędzie wspomagające, a nie samodzielnego decydenta, czego przykładem ma być rozwijany przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne chatbot wspierający lekarzy rodzinnych.

AI a oszczędności systemowe

Według dr. Żurka automatyzacja dokumentacji i lepsze zarządzanie grafikiem pracy pozwolą zwiększyć liczbę obsługiwanych pacjentów i obniżyć koszty. Jak podkreślił, "to samo za sobą ciągnie to, że będą dużo niższe koszty" – lekarz odciążony z biurokracji może w tym samym czasie przyjąć więcej osób.

Czy polską służbę zdrowia czekają wielkie problemy kadrowe?

Bartłomiej Ziaja

Technologia gotowa, ale czy społeczeństwo też?

Pytany o możliwość wdrożenia w Polsce modelu szpitala opartego niemal całkowicie na AI, prof. Guzik stwierdził, że od strony technicznej jest to osiągalne w bardzo krótkim czasie. Zastrzegł jednak, że wymaga to społecznej akceptacji i pełnego zabezpieczenia danych medycznych, gdyż korzystanie z otwartych platform niesie ryzyko upublicznienia wrażliwych informacji. Dlatego – tłumaczył – szpitale powinny rozwijać lokalne systemy zapewniające jednocześnie funkcjonalność sztucznej inteligencji i ochronę prywatności pacjentów.

Sztuczna inteligencja wspiera, nie zastępuje

AI coraz śmielej wchodzi do medycyny – szczególnie tam, gdzie potrzebna jest szybka i precyzyjna diagnostyka. Właśnie na tym aspekcie skupiła się konferencja zorganizowana w Wojskowym Szpitalu Poliklinicznym w Krakowie. Jak tłumaczył prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor placówki, rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji są dziś wykorzystywane głównie w radiologii, czyli przy analizie obrazów medycznych pozyskiwanych od pacjentów.

– „Po to, żeby przyspieszyć proces diagnozy, żeby go usprawnić, ale także żeby go uszczegółowić” – wyliczał profesor.

Zaznaczył przy tym, że AI ma obecnie funkcję wspomagającą, nie decyzyjną. – „To od nas w stu procentach będzie zależało, jaką rolę sztuczna inteligencja będzie odgrywać” – mówił i dodał, że to właśnie lekarze, naukowcy i twórcy systemów kształtują te technologie poprzez konferencje i projekty wdrażane w szpitalach.

Praktyczne projekty z AGH

O bardzo konkretnych przykładach zastosowania AI w szpitalu opowiedział dr inż. Dominik Żurek z Akademii Górniczo-Hutniczej. Jak podkreślił, lekarze, którzy potrafią skutecznie współpracować z algorytmami, będą mieli ogromną przewagę nad tymi, którzy tego nie robią.

Zespół Żurka pracuje nad dwoma narzędziami, które już przeszły fazę badań i są testowane na rynku. Pierwsze z nich to asystent głosowy lekarza, który dzięki sztucznej inteligencji tworzy automatyczne podsumowanie wizyty pacjenta.

– „Wiemy, że każdy lekarz jest zobowiązany po wizycie napisać wskazania, co zabiera mu cenny czas, który mógłby poświęcić pacjentowi. Dzięki naszemu rozwiązaniu to podsumowanie będzie robione automatycznie, a lekarz – tak jak to było wcześniej powiedziane – tylko je zatwierdzi” – tłumaczył.

Drugie rozwiązanie to algorytm wspierający tzw. schedulowanie, czyli układanie optymalnych harmonogramów pracy w szpitalu. Umożliwia on przyjęcie większej liczby pacjentów bez zwiększania zasobów kadrowych.

– „Jesteśmy w stanie ułożyć bardzo optymalny harmonogram przyjęcia pacjentów na zabiegi, nie zwiększając liczby lekarzy, sal oraz pielęgniarek” – mówił Żurek.

Dodał, że podobne narzędzia mogą być też przydatne w diagnostyce wstępnej – szczególnie tam, gdzie dostęp do lekarza specjalisty jest ograniczony. Algorytmy, analizując historię pacjenta i jego wyniki, mogłyby sugerować lekarzowi pierwszego kontaktu, do jakiego specjalisty warto skierować chorego – co pomogłoby zmniejszyć kolejki.

Decyzję nadal podejmuje człowiek

Kwestia odpowiedzialności za ewentualne błędy pozostaje jednoznaczna – jak podkreślił prof. Guzik, ostateczną decyzję w procesie leczenia podejmuje zawsze lekarz.

– „Na samym końcu jest ten lekarz czy profesjonalista, który podpisuje się pod decyzją, pod ostatecznym rozwiązaniem, propozycją leczenia” – zaznaczył.

Przypomniał też, że obowiązujące przepisy, w tym unijny AI Act, jasno określają, że AI ma być traktowana jako narzędzie, a nie podmiot decyzyjny. Dodał, że to bezpieczne i rozsądne podejście.

Jako przykład podał prace Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, które rozwija chatbota wspomagającego lekarzy rodzinnych w korzystaniu z najnowszych wytycznych. System ten – jak wyjaśnił – będzie kierowany do profesjonalistów i ma służyć podejmowaniu decyzji, a nie ich zastępowaniu.

AI a oszczędności systemowe

Według dr. Żurka wprowadzenie wspomnianych rozwiązań przyczyni się do zwiększenia wydajności szpitali. Lekarz, który nie musi poświęcać czasu na dokumentację, może przyjąć więcej pacjentów – a to przekłada się bezpośrednio na niższe koszty funkcjonowania całego systemu.

– „To samo za sobą ciągnie to, że będą koszty dużo niższe” – podkreślił.

Technologia gotowa, ale czy społeczeństwo też?

Na pytanie, kiedy w Polsce mogłoby funkcjonować rozwiązanie podobne do opisywanej przez rozmówców kliniki z Arabii Saudyjskiej – gdzie niemal cały proces medyczny realizowany jest przez AI, a lekarz tylko zatwierdza decyzje – prof. Guzik odpowiedział:

– „To, co ja tutaj wytworzę, możemy nawet jutro. Tylko pytanie, czy my chcemy”.

Zwrócił uwagę, że choć świadomość społeczna rośnie, to nadal trzeba pamiętać o ochronie danych wrażliwych. Jak zaznaczył, nie wszystkie rozwiązania mogą być oparte na otwartych platformach, takich jak ChatGPT, ponieważ ich użycie niesie ryzyko udostępnienia danych publicznie.

– „Musimy tworzyć narzędzia, które pozwolą wykorzystywać te same funkcjonalności w sposób bezpieczny” – podsumował.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"