Tłumy narciarzy i długie kolejki do wyciągów - tak wygląda sobota na stokach w Krynicy i Tyliczu. Wysoka frekwencja to efekt idealnych warunków, które przyciągnęły tysiące osób. Dzięki ujemnym temperaturom w ostatnich dniach możliwe było intensywne naśnieżanie, co pozwoliło na otwarcie niemal wszystkich tras zjazdowych.
Posłuchaj co mówią narciarze
Obecnie w Krynicy i Tyliczu działają wszystkie stacje narciarskie, a fani białego szaleństwa mają do dyspozycji łącznie ponad 30 kilometrów tras.
- Warunki są świetne, na stoku nie ma żadnych przetarć, piękna pogoda, tylko korzystać. Źle się nie jeździ, jedynym problemem są ludzie, jest po prostu ich bardzo dużo. Pogoda jest bardzo dobra, słońce, lekki mróz, więc naprawdę bardzo dobrze jest. Warunki na stoku są okej, natomiast widzimy, jakie są kolejki. Długo trzeba stać, po 20, po 30 minut. Jest więcej stania niż tej jazdy de facto - mówią.
Cierpliwość przyda się także na drogach dojazdowych i parkingach przy stajach narciarskich. Kłopoty z zaparkowaniem mogą pojawić się już kilkaset metrów przed samymi wyciągami.