22-letni kierowca, który we wtorek potrącił 73-letniego pieszego na rynku w Nowym Sączu, usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Według wstępnej opinii biegłego młody mężczyzna mógł celowo wprowadzić sportowy samochód w poślizg. W chwili zdarzenia na przystanku znajdowało się 14 osób. Prokuratura wnioskuje o tymczasowe aresztowanie kierowcy.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 27 października. Kierujący sportowym samochodem 22-latek stracił panowanie nad pojazdem, staranował słupki oddzielające jezdnię od chodnika, a następnie potrącił 73-letniego mężczyznę stojącego na przystanku.
Poszkodowany odniósł stosunkowo lekkie obrażenia. Jak podkreśla prokuratura, konsekwencje zdarzenia mogły być znacznie poważniejsze.
Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego
Na przystanku było 14 osób. Prokuratura ma opinię biegłego
– Bezpośrednio pokrzywdzony jest jeden pieszy, który odniósł stosunkowo lekkie obrażenia. Miał dużo szczęścia. Natomiast sprawca tego wypadku stworzył zagrożenie dla osób, które znajdowały się na przystanku, a było tam czternaście osób – informuje Bartosz Gorzula, prokurator rejonowy w Nowym Sączu.
Śledczy dysponują już wstępną opinią biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Wynika z niej, że utrata panowania nad samochodem mogła być konsekwencją celowego działania kierowcy.
– Wszystko wskazuje na ten moment, że podejrzany celowo wprowadził swój pojazd w stan poślizgu – dodaje prokurator.
Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 22-latka.
Za zarzucane mu przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.