Część rolników nie miała czym pochwalić się na sadowniczych dożynkach. Powód to gradobicie, które przed kilkoma dniami zniszczyło ich plony.
Posłuchaj co mówi Stanisław Gałysa z Zabrzeży
- To dla nas ciężki czas, bo obite jabłka nadają się jedynie na tzw. przemysł, ale sprzedaż nie pokryje nawet kosztów produkcji – mówi Stanisław Gałysa z Zabrzeży.
Do Urzędu Gminy wpłynęło ponad 30 wniosków sadowników, którzy starają się o środki pomocowe z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W tym tygodniu ruszy szacowanie start przez gminną komisję.
Bartosz Niemiec