Rodzice Magdy z Brzeznej prawdopodobnie spędzą kolejne 3 miesiące w areszcie. Jak dowiedział się reporter Radia Kraków, chce tego prokuratura apelacyjna. Przedsiębiorcy z okolic Nowego Sącza za kratki trafili 5 miesięcy temu. Są oskarżeni o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją półroczną córką.
Magdalena zmarła w kwietniu tego roku z niedożywienia. Jak się okazało, jej rodzice karmili ją wyłącznie wodą, ziołami i kozim mlekiem. Taką dietę polecił im znachor z Nowego Sącza, Marek Haslik.
W sprawie Marka Haslika toczy się osobne postępowanie. Zarzuca się mu leczenie bez uprawnień lekarskich i "sprawstwo kierownicze" w doprowadzeniu do śmierci Magdy. W śledztwie okazało się, że z usług Haslika korzystało co najmniej kilkadziesiąt osób. Niewielu jednak zeznaje przeciwko niemu, większość go nawet broni.
Jak dodaje Piotr Kosmaty z krakowskiej prokuratury apelacyjnej, do tej pory niewielu "pacjentów" Haslika dobrowolnie zgłosiło się do śledczych. Większość stawiła się dopiero po prokuratorskim wezwaniu. Kosmaty przekonuje, że znachor był doskonałym manipulatorem i osobą niezwykle charyzmatyczną. Już wcześniej odpowiadał przed sądem za narażanie swoich pacjentów na utratę zdrowia i życia.
Markowi Haslikowi z Nowego Sącza grozi do 5 lat więzienia.
Przypominamy: Rodzice Magdy z Brzeznej zostaną w areszcie do września
Przeczytaj: Sąd upublicznił nazwisko znachora z Nowego Sącza
(Karol Surówka/ko)