Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Remont szkolnej toalety rękami uczniów: wyzysk czy normalna praktyka?

Czy remont szkolnej toalety rękami uczniów to wyzysk młodych ludzi, czy normalna szkolna praktyka? Taki dylemat podzielił radnych Nowego Sącza. Chodzi o remont w Zespole Szkół Specjalnych nr 5. Co ważne, jest to szkoła branżowa, kształcąca także fachowców branży budowlanej.

Remont szkolnej toalety rękami uczniów: wyzysk czy normalna praktyka?
Fot. Pexels

Posłuchaj materiału Sławomira Wrony

Problem powstał przypadkiem przy okazji rozpatrywania skargi na dyrekcję szkoły. Skarga nie dotyczyła samego remontu. W jednym z dokumentów opisujących troskę o finanse szkoły znalazło się jednak zdanie, które wywołało burzę.

Czytamy, że remont toalety jest w trakcie realizacji, a ponadto odbywa się on w sposób ekonomiczny przy pomocy uczniów niniejszej placówki. Pytanie, które się nasuwa od razu, co to znaczy „sposób ekonomiczny przy pomocy uczniów”?

- cytował radny Krzysztof Dyrek. 

Dla jednych to zdanie znaczyło, że uczniów wykorzystano do wykonania prac, które nie są ich obowiązkiem. Co więcej, samo miasto miało niezasłużenie zyskać na pracy młodych ludzi:

Jeżeli miasto stać na te billboardy, które mamy wokół, z napisami „Pracujemy dla Ciebie. Przepraszam za utrudnienia”, to miasta nie stać, żeby wyremontować toaletę w Zespole Szkół Specjalnych nr 5?   

- pytała radna Teresa Cabała. 

Kolejne głosy dotyczyły bezpieczeństwa uczniów, zakresu prac, jakie im zlecono, wreszcie specyfiki szkoły, do której uczęszczają jednak osoby niepełnosprawne. Druga strona sporu nie kryła zdziwienia emocjami spowodowanymi normalną - jak przekonywali - szkolną praktyką. I to w obydwu znaczeniach tego słowa.

Jeżeli mówimy o szkole branżowej, której jednym z profilów jest monter prac wykończeniowych, to naprawdę nie widzę absolutnie nic zdrożnego w tym, że taka osoba może na żywym organizmie wykonywać prace w swojej placówce oświatowej. Nie jest niczym nadzwyczajnym, że np. uczniowie w jakiejś szkole malują ścianę, która jest uszkodzona. 

- uważa radny Maciej Prostko. 

Dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych nr 5 Jolanta Dudczyk obawia się, że cała sprawa podważy zaufanie uczniów i ich rodziców do placówki. Przekonuje przy tym, że przyjęty program kształcenia służy tylko jednemu celowi - przygotowaniu młodych ludzi, z różnymi problemami, do samodzielności i radzenia sobie w życiu:

Dla nas każdy uczeń jest ważny, wyjątkowy. O każdego się troszczymy, by na miarę swoich indywidualnych możliwości nabył umiejętności zawodowe, nabył wiedzę i doświadczenie, które w przyszłości zapewni mu lepszy start i zatrudnienie

Spór o legalność angażowania uczniów do szkolnych prac rozstrzyga pełniąca obowiązki Małopolskiego Kuratora Oświaty Gabriela Olszowska:

W ramach praktyki zawodowej uczniowie mogą wykonywać prace na rzecz szkoły. To skutkuje pewnymi oszczędnościami. Natomiast naturalnie nie są w stanie prowadzić wszystkich prac, tylko te z nauczycielem zawodu pod kątem tego, co w ramach tejże nauki jest prowadzone.

Podobnie, jak uczniowie szkół gastronomicznych przygotowując posiłki w stołówkach czy szkół odzieżowych szyjąc np. zasłony i firanki do szkolnych klas - dodaje Gabriela Oszlowska.

Powiązane

  • Młodzi wynalazcy z Tarnowa wymyślili karetkę wodną ratującą tonących

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Chrzanowie nagrali spot o zdrowiu psychicznym młodzieży

    Natalia Feluś

  • Dzieci napisały 1000 świątecznych listów do podopiecznych hospicjum w Stróżach

    Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu