Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Potajemne nagrania rozmów przedsiębiorcy z władzami Nowego Sącza. W tle sprawa budowy stadionu

Spółka Blackbird, były wykonawca stadionu miejskiego w Nowym Sączu, ujawnia nagrania rozmów, w których mieli uczestniczyć wysocy urzędnicy sądeckiego ratusza. Wszystko wskazuje na to, że nie wszyscy uczestnicy rozmów wiedzieli, że są nagrywani. Treść nagrań ma dowodzić politycznego wykorzystania stadionu w kampanii wyborczej i ukrywania części informacji przed opinią publiczną.

Potajemne nagrania rozmów przedsiębiorcy z władzami Nowego Sącza. W tle sprawa budowy stadionu
Stadion Sandecji / fot. Damian Radziak

Rozesłanie nagrań do mediów to kolejna odsłona sporu pomiędzy miastem a spółką Blackbird, której miasto w 2023 roku wypowiedziało umowę na wykonanie stadionu. Spółka próbuje dowieść, że winę za fiasko współpracy ponosi miasto. Na jednym z sześciu fragmentów rozmów słychać osobę mówiącą o miejskich inwestycjach, które miały być trampoliną wyborczą w kampanii, a stały się "kamieniem młyńskim".

Ten sam głos przyznaje, że w wywiadach do mediów mówi nieprawdę. Jak stwierdza "musi lawirować", bo trwa kampania wyborcza. Według spółki Blackbird są to wypowiedzi wiceprezydenta Artura Bochenka.

Inne głosy z nagrań mają należeć m.in. do właściciela Blackbird Jana Kosa i prawnika, który w imieniu miasta negocjował ze spółką przed zerwaniem współpracy.

W oświadczeniu załączonym do maila spółka Blackbird zapowiedziała, że wkrótce ujawni kolejne informacje i nagrania. Przedstawiciele władz Nowego Sącza nie skomentowali jak dotąd ich treści.

Daty

Budowa stadionu Sandecji ruszyła w czerwcu 2021 r. Jak wówczas zapowiadano, obiekt miał powstać w dwa lata, do czerwca 2023. Kiedy minął pierwszy termin pojawiło się kilka zapowiedzi nowych dat zakończenia budowy. Miała to być wiosna 2024. Potem "na pewno" koniec roku 2024. Kolejny termin to wiosna 2025. Budowa nadal trwa a ostatnia data jej zakończenia to sierpień tego roku.


Pieniądze

Pierwsza umowa na budowę stadionu, z wyłonioną w przetargu spółką Blackbird, opiewała na 50 mln 67 tys zł. Za taką kwotę miał powstać stadion na 4500 miejsc. W grudniu 2022 roku władze Nowego Sącza poinformowały o zmianie planu. W aneksie do umowy pomiędzy miastem ze spółką Blackbird mowa jest już o stadionie na 8111 miejsc, który ma powstać za 75 mln zł. Dziś, po zawirowaniach związanych ze zmianą wykonawcy, nikt nie potrafi podać ostatecznej ceny stadionu. Ostatnie szacunki mówią o ok 120 mln zł.


Spór

Do zerwania umowy na budowę stadionu ze spółką Blackbird doszło pod koniec października 2023 r. Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel poinformował wówczas, że utracił zaufanie do wykonawcy i nie zamierza dłużej tolerować opóźnień w realizacji inwestycji. Tego samego dnia spółka Blackbird opublikowała oświadczenie, że to ona odstępuje od umowy a powodem ma być niewywiązywanie się miasta ze zobowiązań finansowych i niekompetencja urzędników miejskiej spółki Nowosądecka Infrastruktura Komunalna, która nadzoruje budowę.

W kolejnych miesiącach miasto szukało generalnego wykonawcy, który dokończy budowę, zlecając jednocześnie szczątkowe zadania, jak montaż elewacji na trybunach. Spółka Blackbird zaczęła natomiast żądać wstrzymania jakichkolwiek prac, twierdząc, że miasto nie ma praw autorskich do projektu stadionu. Pojawiła się też groźba pozwu sądowego. W kwietniu tego roku Blackbird poinformowała o fiasku negocjacji z miastem i zaczęła publikować nieznane dotąd materiały. 14 maja do mediów trafiły fragmenty nagrań ze spotkań z udziałem wysokich urzędników ratusza i przedstawicieli spółki Blackbird. Mają one dowieść, że to miasto ponosi winę za problemy na budowie stadionu.


Śledztwo

Warto przypomnieć, że od listopada 2023 roku trwa Śledztwo w sprawie wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach spółce Nowosądecka Infrastruktura Komunalna (NIK) przy budowie stadionu Sandecji w Nowym Sączu. Pierwotnie prowadziła je prokuratura w Muszynie ale kilka miesięcy temu zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Nowym Sączu. Postępowanie dotyczy okresu od 25 lutego 2022 roku do października 2023 roku i koncentruje się na działaniach prezesa zarządu spółki NIK, które miały doprowadzić do znacznych strat finansowych. Podstawą wszczęcia śledztwa były ustalenia Urzędu Zamówień Publicznych z marca 2023 roku. W ocenie UZP przy zmianie umowy pomiędzy miastem a spółką Blackbird mogło dojść do naruszenia przepisów Ustawy o Zamówieniach Publicznych, w tym podpisania aneksu na rozbudowę stadionu (zwiększenie liczby miejsc do 8111 i zamknięcie bryły) bez rozpisania nowego przetargu. W pocenie UZP była to istotna zmiana umowy.

Na razie śledztwo jest na wstępnym etapie. Kilka tygodni temu prokuratura poinformowała o poszukiwaniu biegłych z zakresu finansów i realizowania dużych inwestycji.

Komentarze

Powiązane

  • Kolejne pieniądze na nieukończony stadion Sandecji? Tym razem chodzi o pielęgnację murawy

    Sławomir Wrona

  • Wiceprezydent Nowego Sącza przeprosi kibiców Sandecji? Chodzi o oskarżenia ws. ataku na wiceprezesa klubu

    Sławomir Wrona

  • Radni domagają się wyjaśnień ws. stadionu Sandecji. Były wykonawca zarzuca nielegalną budowę

    Sławomir Wrona

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania