Nowosądeccy radni przegłosowali uchwały intencyjne otwierające drogę do likwidacji trzech miejskich przedszkoli. Władze Nowego Sącza tłumaczą decyzję niżem demograficznym, około 180 wolnymi miejscami i rosnącymi kosztami utrzymania placówek. Przeciwko planom protestują rodzice, którzy przekonują, że wskazane przedszkola cieszą się zainteresowaniem. Wiceprezydent Bożena Borkowska zapewnia, że wszystkie dzieci będą miały zagwarantowane miejsca w innych publicznych placówkach.
Gorąca dyskusja na sesji Rady Miasta Nowego Sącza
Decyzję o przyjęciu uchwał intencyjnych poprzedziła burzliwa dyskusja z udziałem rodziców, którzy sprzeciwiają się zamknięciu przedszkoli.
Władze miasta argumentują, że ze względu na niż demograficzny w miejskich placówkach pozostaje około 180 wolnych miejsc. Ich utrzymywanie generuje dodatkowe koszty, dlatego samorząd chce dostosować sieć przedszkoli do liczby dzieci.
Wiceprezydent Nowego Sącza Bożena Borkowska podkreśla jednak, że przyjęte uchwały nie oznaczają jeszcze likwidacji placówek, a jedynie rozpoczęcie procedury.
Te trzy przedszkola, które są w uchwałach intencyjnych, mówię: nie likwidujących. To są uchwały intencyjne. To są małe, dwuoddziałowe przedszkola, niepełne. Ja jeszcze raz proszę o wyrozumiałość. Zwracam się tu do rodziców. Zapewniam dzisiaj, że wszystkie wasze dzieci będą miały miejsca w publicznych przedszkolach, najbliżej waszego miejsca zamieszkania.
– mówi Bożena Borkowska.
Rodzice pytają o kryteria wyboru przedszkoli
Najwięcej emocji wzbudziły plany dotyczące przedszkoli na osiedlach Helena i Westerplatte.
Rodzice domagali się ujawnienia kryteriów, na podstawie których wytypowano właśnie te placówki. Jak przekonywali, w obu przedszkolach pozostało zaledwie kilka wolnych miejsc, a kolejni zainteresowani zapisaniem dzieci złożyli już wnioski.
Ich zdaniem dane dotyczące wolnych miejsc w całym mieście nie odzwierciedlają sytuacji poszczególnych przedszkoli.
Opozycja ostrzega przed odpływem mieszkańców
Przeciwko planom władz miasta wystąpili również radni opozycji. Zarzucali rządzącym, że likwidacja przedszkoli może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych.
Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany
Ich zdaniem ograniczanie dostępności placówek w poszczególnych osiedlach może zachęcić kolejne rodziny do przeprowadzki poza Nowy Sącz lub poszukiwania przedszkoli w sąsiednich gminach.
Mimo protestów rada miasta przyjęła uchwały intencyjne dotyczące trzech przedszkoli. Nie oznacza to jeszcze ich zamknięcia. Ostateczne decyzje będą wymagały przeprowadzenia dalszej procedury.