Zarabia - ale mniej niż szacowano. Pierwsza na Sądecczyźnie farma fotowoltaiczna, która powstała w gminie Chełmiec, przynosi zyski. Koszt inwestycji do tej pory nie zwrócił się samorządowi, choć farma działa od czterech lat. Władze gminy liczyły na roczne zyski rzędu 600 tysięcy złotych. Tymczasem są kilka razy niższe.
Farma fotowoltaiczna w Krasnem Potockiem w gminie Chełmiec kosztowała 5,5 mln zł, z czego połowę wyłożyła gminna spółka Kopalnia Surowców Skalnych Klęczany. Samorząd oczekiwał na zyski w miesiącach najbardziej nasłonecznionych rzędu nawet 90 tys. zł. Tymczasem ubiegły cały rok zakończył się z przychodem na poziomie raptem 165 tys. zł, dlatego na zwrot kosztów inwestycji trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat.
"To wina cen zielonych certyfikatów" - tłumaczy wójt Chełmca Bernard Stawiarski.
Farma fotowoltaiczna w Krasnem Potockiem obejmuje powierzchnię dwóch hektarów. Eksperci z zakresu ochrony środowiska obliczyli, że powiat nowosądecki i tarnowski to obszary o największym w Polsce nasłonecznieniu.
(Joanna Porębska/ew)