Nowa nawierzchnia, fontanna, dodatkowa zieleń i miejsca parkingowe, wymiana sieci wodociągowej i kanalizacyjnej pod płytą rynku - niestety te prace związane z rewitalizacją limanowskiego centrum odciągną się w czasie. Nie udało się bowiem rozstrzygnąć pierwszego przetargu na wyłonienie wykonawcy zadania. Miasto miało zarezerwowane na ten cel 11 milionów złotych, tymczasem jedyna zgłoszona oferta była o 100 procent wyższa.
- Ogłosimy przetarg ponownie, bo limanowski rynek musi zostać odnowiony. Chcielibyśmy, żeby rynek był miejscem zachęcającym mieszkańców do przebywania, żeby tam były dodatkowe funkcje. Rynek był przebudowany w latach 70. Czas zrobił swoje. Należy go odbudować – zapowiada burmistrz, Władysław Bieda.
Władze Limanowej zamierzają jednak zmienić procedurę przetargową. Teraz był to tryb „zaprojektuj i wybuduj”, co mogło przełożyć się na wygórowaną ofertę. W wakacje w pierwszej kolejności ogłoszony zostanie przetarg na projekt, a następnie wyłoniony zostanie wykonawca prac budowlanych. Miasto liczy, że wówczas oferty będą tańsze, bo firmy będą wiedziały dokładnie co mają wykonać.
Zgodę na dwustopniową procedurę musi jednak jeszcze wydać Urząd Marszałkowski.
(Bartosz Niemiec/ko)