Kolejny kandydat, który odpadł w pierwszej turze wyborów na prezydenta Nowego Sącza popiera Ludomira Handzla. Były radny Artur Czernecki, którego 16 listopada poparło 7% wyborców zadeklarował dziś, że w niedzielę zagłosuje za zmianami w Nowym Sączu. Jego zdaniem są one w mieście konieczne, bo pod rządami prezydenta Ryszarda Nowaka stolica Sądecczyzny popadła w marazm.
Przede wszystkim prezydent powinien być bezpartyjny - uważa Czernecki i dodaje, że upartyjnianie samorządu powoduje, że nie ma zgody między radnymi a prezydentem - a przecież zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
"Dlaczego mamy się zgadzać na rujnowanie miasta? Potrzebne sa zmiany, zmiany na lepsze" - podkreśla Czernecki.
Ludomira Handzla popiera też radny PO Grzegorz Fecko, który podobnie jak Czernecki odpadł w pierwszej turze wyborów. Na Feckę 16 listopada zagłosowało 18% wyborców. Handzel w dogrywce o prezydenturę Nowego Sącza zmierzy się z urzędującym prezydentem Ryszardem Nowakiem.
(Joanna Porębska/ew)