Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec śledztwa ws. tragicznego wypadku w Świdniku. Od 2 do 12 lat więzienia dla sprawcy

Ten wypadek wstrząsnął nie tylko mieszkańcami Sądecczyzny. Blisko rok temu w Świdniku pod Nowym Sączem zginęła 3-osobowa rodzina - 36-latkowie i ich 10-letni syn. Sprawca wypadku, którym okazał się znajomy małżeństwa, uciekł z miejsca zdarzenia. Prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie. Proces ruszy najprawdopodobniej w lutym.

Koniec śledztwa ws. tragicznego wypadku w Świdniku. Od 2 do 12 lat więzienia dla sprawcy
Fot. arch. RK

Mężczyzna, który potrącił 10-latka i jego rodziców odpowie za spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia, bo 21-latek po tym jak wjechał w rodzinę, nie zatrzymał się by udzielić jej pomocy. Nie wezwał też pogotowia. Prokuratura nie ma wątpliwości, że jest jedynym winnym wypadku.  

Zdaniem biegłego, zarówno zachowanie osób pokrzywdzonych, jak i stan techniczny pojazdu było bez znaczenia dla przebiegu zdarzenia, natomiast miało znaczenie zachowanie sprawcy, który nie dostosował techniki jazdy do warunków panujących wówczas na drodze - mówi prokurator rejonowy w Nowym Sączu Jarosław Łukacz.

 Z wyjaśnień mężczyzny wynikało, że kiedy wsiadł za kierownicę był pijany. W chwili zatrzymania jednak -  a doszło do tego 14 godzin po wypadku -  badanie tego nie wykazało, więc zarzutu prowadzenia pod wpływem alkoholu prokuratura mu nie postawiła.

21-latek znał swoje ofiary - rodzina wracała z imprezy, którą zorganizował. Mężczyzna po tym, jak potrącił swoich znajomych i uciekł z miejsca zdarzenia, ukrył samochód. Wrócił jednak i przyglądał się działaniom ratowników, których wezwali przypadkowi przechodnie. Nie przyznał się wtedy, że to on spowodował wypadek, zrobił to dopiero, kiedy kilkanascie godzin później został zatrzymany przez policję.

W zacieraniu śladów sprawcy wypadku pomagał jego młodszy brat, który odpowie za utrudnianie postępowania i składania fałszywych zeznań.
Akt oskarżenia w sprawie obydwu mężczyzn trafił już do sądu, sąd też przedłużył areszt tymczasowy do 17 marca.

Rozprawa rozpocznie się prawdopodobniej w lutym.

Joanna Porębska/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut