Obawa o zakorkowanie ulic wstrzymuje dwie duże inwestycje mieszkaniowe w Nowym Sączu. Prywatni inwestorzy wystąpili do miasta o zgody na budowę w oparciu o specustawę nazywaną „lex deweloper”. Pozwala ona w szczególnych przypadkach wydać zgodę na budownictwo wielorodzinne w obszarach o innym przeznaczeniu. W tej sprawie największą przeszkodą okazały się jednak... zatłoczone ulice.
Jeden z projektów zakłada budowę nowego osiedla przy ulicy Myśliwskiej. To sąsiedztwo regularnie zakorkowanej ulicy Tarnowskiej. W drugim przypadku siedmiopiętrowe budynki miałyby powstać przy ulicy Śniadeckich. Tam kilka dni temu dwie karetki na sygnale utknęły w korku na ponad godzinę.
Karetki uwięzione w korku w Nowym Sączu. Pogotowie ostrzega: to może się powtórzyć
Prezydent miasta Ludomir Handzel wycofał uchwały w tej sprawie z programu ostatniej sesji Rady Miasta. Przekonały go obawy, że w obu rejonach ruch może zostać sparaliżowany.
- Z tego powodu poleciłem dyrektorowi Miejskiego Zarządu Dróg przygotowanie informacji na temat wszystkich ewentualnych zagrożeń i potencjalnych rozwiązań dla układu komunikacyjnego w tych częściach miasta, z uwzględnieniem nowych miejsc parkingowych oraz poprawy płynności ruchu - mówił.
Władze miasta liczą, że w miesiąc uda się znaleźć rozwiązanie problemu. Według zapowiedzi prezydenta dyskusja i głosowanie obu wniosków deweloperów może być możliwe na najbliższej sesji, zaplanowanej na drugą połowę lutego.
Piłkarze klubów Ekstraklasy wracają w piątek po zimowej przerwie do rywalizacji, która - z uwagi na wyjątkowo spłaszczoną tabelę - zapowiada się bardzo ciekawie. Dotychczas rozegrano 18 z 34 kolejek, ale te pierwsze tegoroczne będą odbywać się w trudnych warunkach.