Kilkunastu milionów złotych potrzeba na wzmocnienie wałów Dunajca w Nowym Sączu. Władze miasta alarmują, że problem trzeba szybko rozwiązać, by nie powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch lat. W 2014 roku wezbrany nurt podmył i uszkodził wał na prawym brzegu. Zagrożona była cała dzielnica Wólki. Uszkodzenie udało się usunąć, ale teraz sytuacja może się powtórzyć na drugim brzegu.
- Ten problem nie może czekać. Tu trzeba szybko przedsięwziąć działania, zabezpieczyć wał – mówi wiceprezydent Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż.
Według wstępnych szacunków odbudowa zabezpieczeń w korycie Dunajca w Nowym Sączu może kosztować nawet 16 mln zł. Odbyło się w tej sprawie kilka spotkań ze służbami wojewody małopolskiego, ale jak dotąd żadne decyzje nie zapadły.
Mieszkańcy Nowego Sącza obawiają się wylania jeszcze innej rzeki - Kamienicy. O pękającym, betonowym zabezpieczeniu mieszkańcy ul. Rybackiej w centrum miasta mówią od dwóch miesięcy. Po ich apelach stan muru badała specjalna komisja. WIĘCEJ
(Sławomir Wrona/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: