Jeszcze nie zaszyły się w gawrach na zimę, co zdaniem leśników może oznaczać, ze ta prędko nie nadejdzie. Niedźwiedzie wciąż nie śpią - nadal gromadzą zapasy tłuszczu na czas hibernacji. - Drapieżniki te żerują, dopóki nie umożliwi im tego pogoda, a ta od kilku lat jest dla nich łaskawa - mówi nadleśniczy Olaf Dobrowolski z Nadleśnictwa Kro
Śniegu prawie nie ma, zimy są łagodne, kondycja i przeżywalność niedźwiedzi jest lepsza, mnożą się. Od co najmniej 4 - 5 lat na Sądecczyźnie jest coraz więcej niedźwidzi - mówi leśniczy.
W trakcie zimowego snu temperatura ciała niedźwiedzia spada z 38 do 31 stopni Celsjusza. Spada też znacznie masa jego ciała. W czasie hibernacji drapieżnik traci około 200 kg.
Joanna Porębska/bp