Chodzi o niespełna półtorakilometrowy odcinek drogi, który ma powstać w Chełmcu, bez którego kierowcy muszą tkwić w korkach. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma przeznaczone na ten cel prawie 33 mln zł. Oferty, które wpłynęły od firm zainteresowanych wykonaniem inwestycji niemal dwukrotnie przekraczają tę kwotę, dlatego przetarg najprawdopodobniej zostanie unieważniony i GDDKiA rozpisze nowy.
- Zmienią się zapisy dotyczące gwarancji. Dzisiaj GDDKiA analizuje koncepcję zmiany pewnych warunków dotyczących nie tyle wykonania, ale pewnych potencjalnych roszczeń odszkodowawczych wobec wykonawcy. Zatem nowe podejście nie będzie skutkowało obniżeniem jakości tego połączenia - mówi poseł PiS Wiesław Janczyk.
Łącznik obwodnic Nowego Sącza ma powstać w trybie zaprojektuj i wybuduj. GDDKiA zapowiadała, że inwestycja będzie gotowa do końca przyszłego roku, ale nie wiadomo, czy w związku z koniecznością rozpisania nowego przetargu uda się dotrzymać tego terminu.
(Joanna Porębska/ko)