Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

10-letnia Irenka ze Lwowa ma szansę na normalne życie dzięki lekarzom z Muszyny

Na Ukrainie nie miała szans na rehabilitację i powrót do pełnej sprawności. Losem 10-letniej Ireny, która od urodzenia ma niedowład prawej nogi, zainteresowała się jednak sądecka Fundacja Bratnia Dusza. Wolontariusze znaleźli w Muszynie małżeństwo lekarzy, którzy objęli opieką dziewczynkę z polskimi korzeniami. Przyjęli pod swój dach i na własny koszt wykonali specjalistyczne badania, na które nie było stać rodziny dziewczynki. Zapewnili także rehabilitację, której nigdy nie miała na Ukrainie.

10-letnia Irenka ze Lwowa ma szansę na normalne życie dzięki lekarzom z Muszyny
fot: Damian Radziak

fot: Damian Radziak


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(Bartosz Niemiec/ko)

- Dzięki rodzinie z Muszyny moja córka będzie zdrowa. Dzięki Bogu wszystko jest w porządku z kośćmi, kręgosłupem i biodrami. Nie potrzeba operacji, ale rehabilitacja jest już konieczna. Trzeba wzmocnić mięśnie, żeby one dobrze trzymały postawę. Dziękuję państwu z Muszyny i ich wspaniałym synom za opiekę, domowe przyjęcie. Dziękuję – cieszy się pani Rosłana, mama Ireny.

Podczas pobytu w Polsce Irenka miała także szanse zwiedzić kraj swoich przodków. "Byłam w Krakowie. Zobaczyłam zamek, widziałam smoka koło Wawelu. To bardzo ładne. Ciężko jest mi biegać za dziećmi. Trudno skakać na skakance. Chciałabym, żeby u mnie nie było problemów z nogami" - mówi dziewczynka.

Rodzina lekarzy nadal będzie wspierać dziewczynkę i już umówili na kolejne badania oraz zabiegi rehabilitacyjne w przyszłym roku w Polsce. Rodzina zaopiekowała się także panią Rosłaną, która jak się okazało, nie wiedziała, że ma zaawansowaną cukrzycę. 

- Na pomoc medyczną czeka wielu Polaków na Ukrainie. Sytuacja medyczna na Ukrainie jest dramatyczna. Jest wiele takich rodzin. Tam praktycznie system medyczny nie istnieje. Leki są bardzo drogie. Statystyki mówią, że 90% leków na Ukrainie jest podrabianych. Nie ma dostępu do dobrych przychodni, sprzętu. Jeśli my im nie pomożemy, nikt tego nie zrobi. Dla nas jest to czasem drobiazg – podkreśla Iwona Romaniak, prezes sądeckiej Fundacji Bratnia Dusza.

Osoby, które chcą pomóc Polakom na Ukrainie, mogą skontaktować się z fundacją. Wystarczy wejść na stronę bratniadusza.org lub profil Facebook fundacji.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu