Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mija rocznica największej masowej egzekucji w KL Auschwitz. 72 lata temu Niemcy rozstrzelali 280 Polaków

28 października 1942 r., przed Ścianą Straceń w Auschwitz, Niemcy rozstrzelali ok. 280 Polaków. Była to największa masowa egzekucja w historii obozu. Według historyka z Muzeum Auschwitz Adama Cyry była ona odwetem za działania ruchu oporu na Lubelszczyźnie. "Ofiarami byli głównie więźniowie przywiezieni (do Auschwitz – PAP) z więzień w Lublinie oraz Radomiu w latach 1941-1942" - poinformował historyk z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Adam Cyra.

Mija rocznica największej masowej egzekucji w KL Auschwitz. 72 lata temu Niemcy rozstrzelali 280 Polaków
fot: RK

Nieżyjąca już historyk z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Danuta Czech w "Kalendarium wydarzeń w KL Auschwitz" pod datą 28 października 1942 r. zapisała, że Niemcy w bloku 3 zgromadzili ok. 280 Polaków. "Po porannym apelu i wyjściu komand roboczych poza obóz do pracy, wyprowadzono (więźniów - PAP) do bloku nr 11 i tam rozpoczęto rozstrzeliwania" – wspomniała.

Egzekucję opisał w powojennym raporcie z 1945 r. rtm. Witold Pilecki. "(...) Rano na apelu, w różnych blokach pisarze zaczęli wywoływać numery więźniów mówiąc, że wywołani mają pójść do Erkennungsdienst (pracownia fotograficzna) dla sprawdzenia fotografii. Wywołano (…) wyłącznie Polaków – jak później stwierdziliśmy – przeważnie lubliniaków. (...) Na bloku 3 powiedziano im, że będą rozstrzelani; rzucali kartki kolegom, co mieli jeszcze żyć, z prośbą o przekazanie rodzinom. Postanowili umrzeć na wesoło, żeby wieczorem o nich dobrze mówiono. (...) Od bloku 3 (...) szli kolumną w piątkach, głowy spokojnie nieśli wysoko, miejscami - uśmiechnięte twarze" - pisał.

Pilecki wyjaśniał, dlaczego Polacy tak spokojnie szli na śmierć. "Zapowiadane przez władze, potwierdzane przez kolegów przyjeżdżających z wolności, wieści o tym, że za wybryk aresztowanego odpowiadała cała rodzina robiły swoje. Wiadomym było, że Niemcy w stosowaniu represji są bezwzględni i uśmiercają rodziny, wykazując w takich wypadkach bestialstwo, na jakie ich tylko stać. Jak wygląda bestialstwo? Któż od nas lepiej wiedział?" - pisał.

Rotmistrz wspominał, że pięciu skazanych przed egzekucją próbowało wszcząć bunt, ale Ślązak, funkcjonariusz z bloku 11, zawiadomił o wszystkim esesmanów. Po przyjściu zastrzelili buntowników jako pierwszych.

Wśród zgładzonych był 23-letni Stanisław Dobrowolski z Nowego Krępca koło Świdnika, związany z organizacją konspiracyjną założoną w Auschwitz przez Pileckiego. Cyra opisując tragiczne wydarzenia zacytował relację więźnia Mieczysława Zawadzkiego. "Podczas apelu porannego (...) stałem jak zwykle na lewym skrzydle. Skazanym na rozstrzelanie, których numery wyczytano pod koniec jego trwania, polecono wystąpić z szeregów i przejść na lewą stronę. Stanisław Dobrowolski, przechodząc koło mnie, wręczył mi swój zegarek ze słowami: Jeżeli przeżyjesz, to oddaj go moim rodzicom i powiedz jak zginąłem" – relacjonował świadek.

Więzień Jan Olszyński stracił w egzekucji ojca. „Ukryłem się w bloku nr 10 i poprzez drewniane kosze znajdujące się na jego oknach widziałem dokładnie załadunek na drewniany wóz ciał rozstrzelanych. Potem szedłem za tym wozem, trzymając w ręku czapkę zdjętą z głowy i towarzysząc ojcu aż do bramy z napisem Arbeit macht frei w tej jego ostatniej drodze do krematorium” – wspominał po wojnie.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Powstały dwa lata później Auschwitz II-Birkenau stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut