Kilkadziesiąt aniołów pikietowało wczoraj w Lanckoronie. Skrzydlate postacie przeszły z pochodniami z rynku do ruin twierdzy konfederatów barskich. W ten sposób chcieli zaapelować do nowych władz gminy, by nie rezygnowały z planów odbudowy ruin zamku. Wójt Lanckorony wykreślił z przyszłorocznego budżetu pieniądze potrzebne na przygotowanie odbudowy z pieniędzy unijnych.
posłuchaj relacji reportera Radia Kraków, Marka Mędeli
Nowy wójt Lanckorony Tadeusz Łopata uznał, że w gminie są ważniejsze sprawy do załatwienia niż odbudowa twierdzy konfederatów. Ta miała być częścią dużego projektu zagospodarowania brzegów przyszłego jeziora Mucharskiego. Projekt od kilku lat przygotowuje kilka gmin. Po wycofaniu się Lanckorony, dokument będzie trzeba poprawić, tak by pozostali partnerzy zdążyli sięgnąć po unijne pieniądze na swoje plany.
Protest aniołów zorganizowali "Młodzi Demokraci". W liście otwartym do wójta napisali, że Lanckorona może być na mapie Polski ważnym punktem przypominającym o konferedarach. Ponieważ Lanckorona to perła na mapie Małopolski, orgnizatorzy protestu podkreślają, że na władzach tej gminy spoczywa szczególny obowiązek dbania o atuty turystyczne i historyczne - "nie tylko z myślą o mieszkańcach Gminy, ale także w interesie Regionu, Polski i Europy". Wkrótce Młodzi Demokraci list otwarty wręczą wójtowi i radnym z Lanckorony.
/Marek Mędela, Wacha/