Na trzy miesiące trafiła do aresztu 66-latka z Oświęcimia, która z Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej przywłaszczyła prawie dwa miliony złotych. To księgowa jednej z oświęcimskich szkół. Do działającej przy placówce Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej należeli obecni i byli nauczyciele z terenu całego powiatu oświęcimskiego.
Jak informuje policja, kobieta przywłaszczyła z kasy milion 850 tysięcy złotych. Poszkodowanych jest ponad tysiąc osób, które wpłacały fundusze.
W prokuraturze kobieta usłyszała zarzut przywłaszczenia mienia o znacznej wartości. Przyznała się do winy.
Grozi jej do 10 lat więzienia.