Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krzysztof Bosak złożył wieniec na terenie b. niemieckiego obozu Auschwitz

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak złożył w niedzielę wieniec na terenie b. niemieckiego KL Auschwitz w 80. rocznicę pierwszej deportacji Polaków.

Krzysztof Bosak złożył wieniec na terenie b. niemieckiego obozu Auschwitz
Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Na konferencji prasowej kandydat Konfederacji na prezydenta podkreślał, że Polaków, którzy przypominają niepoprawną politycznie prawdę, że również Polacy byli ofiarami obozu Auschwitz i że byli pierwszymi jego ofiarami, spotykają utrudnienia.

Do poruszonych w trakcie konferencji kwestii odniósł się rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, który w rozmowie z PAP zapewnił, że Andrzej Duda "ogromną wagę przywiązuje do polityki historycznej, do pokazywania prawdy historycznej wszędzie tam, gdzie jest to możliwe".

"Fakt, że polski prezydent bierze udział w uroczystościach upamiętniających pierwszy transport Polaków do Auschwitz, jest oczywistym elementem tej polityki historycznej" - wskazał prezydencki rzecznik. Przypomniał, że obecność najwyższego przedstawiciela władzy państwowej w takim wydarzeniu "podnosi rangę uroczystości do najwyższej z możliwych".

Rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel przekazał PAP, że "nikt w Muzeum nie przypomina sobie, by pan Krzysztof Bosak kiedykolwiek wcześniej uczestniczył w jakichkolwiek wydarzeniach upamiętniających na terenie Miejsca Pamięci Auschwitz".

Z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i wicepremiera Piotra Glińskiego w niedzielę odbyły się obchody 80. rocznicy pierwszej deportacji polskich więźniów do niemieckiego obozu Auschwitz. Zainaugurowała je msza św. we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

Bosak krytykował tegoroczną formułę wydarzenia podczas konferencji prasowej przed wejściem na teren byłego obozu. W jego ocenie teren ten tego dnia został zamknięty "pod pretekstem epidemii", a same obchody "zostały de facto sparaliżowane i uniemożliwione".

"Przedstawia się oczywiście sytuację w taki sposób, że obchody się odbędą. Myślę, że opinii publicznej należą się wyjaśnienia, że na teren obozu wpuszczony zostanie w środku dnia wyłącznie prezydent Andrzej Duda i jego otoczenie" - wskazywał Bosak.

Według polityka taki stan rzeczy uniemożliwia oddanie czci ofiarom. "Nie ma to nic wspólnego z żadnymi wymaganiami związanymi ze zdrowiem czy z epidemią. Wygląda to jak próba uniemożliwienia tym Polakom, którzy są związani z rodzinami polskich więźniów obozu Auschwitz, z patriotycznymi organizacjami, z ludźmi zajmującymi się polityką historyczną, upamiętnieniem tego, że to właśnie Polacy byli więźniami tego obozu, godnych obchodów 80. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do Auschwitz" - argumentował Bosak.

"My nie mamy zamiaru przejmować się tymi utrudnieniami" - deklarował. Dodał, że "różnego rodzaju utrudnienia tworzone są na terenie (byłego) obozu przy okazji różnych obchodów, oczywiście zawsze pod nadającym się na każdą okazję pretekstem bezpieczeństwa". W jego ocenie "te utrudnienia spotykają Polaków, którzy przypominają niepoprawną politycznie prawdę, że również Polacy byli ofiarami obozu Auschwitz i że byli pierwszymi jego ofiarami".

"To dla nas wielkie wyzwanie, żebyśmy z tą informacją dotarli do światowej opinii publicznej. Niestety - poprzez fałszywe sformułowania o polskich obozach koncentracyjnych - udało się dorobić Polakom +gębę+ nazistów" - zaznaczył.

Zdaniem kandydata Konfederacji niedopuszczalne jest, by polski prezydent i premier akceptowali sytuację, w której używa się "wymijających sformułowań, przemilcza się fakt, że Polacy byli ofiarami niemieckiej, nazistowskiej machiny zagłady, machiny terroru, a świat na ten temat nic nie wie".

Argumentował, że odbywa się to "oczywiście w duchu szukania akceptacji ze strony międzynarodowych środowisk żydowskich, które uczyniły obóz Auschwitz jednym z istotnych punktów odniesienia do swojej polityki historycznej, do tego stopnia, że - choć może się wydawać, iż w świetle prawa jest to polskie muzeum - to teren ten stał się pod pewnymi względami eksterytorialny". "Nie ma na to naszej zgody" - oświadczył.

Wiceprezes Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik podkreślił, że "dzisiejsza sytuacja urasta do rangi symbolu". "Miejsce, które dzisiaj powinno stać się miejscem narodowej manifestacji Polaków, pamięci Polaków o ofiarach poniesionych przez naród polski na terenie tego obozu, jest dzisiaj miejscem dla Polaków zamkniętym" - powiedział.

Po konferencji Bosak i Skalik udali się na teren byłego obozu z wieńcem.

(PAP/jgk)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu