Krakowska prokuratura zajmuje się sprawą Krzysztofa Galosa, mieszkańca stolicy Małopolski, który zginął w rosyjskim więzieniu.
Galos wyjechał na urlop do Rosji wiosną 2023 roku. W pewnym momencie urwał się kontakt pomiędzy nim a rodziną. "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że najprawdopodobniej Polak trafił do kolonii karnej, gdzie miał być torturowany. Dopiero po dwóch latach rosyjskie MSZ wysłało polskiej stronie wyjaśnienia. Tłumaczono w nich, że mężczyzna został zatrzymany w związku z "protestami przeciwko specjalnej operacji wojskowej". Rosjanie utrzymują, że mężczyzna "zmarł z przyczyn naturalnych".
Śledztwo prokuratury jest prowadzone w sprawie "pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem jest śmierć człowieka". Grozi za to do 25 lat więzienia.