Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zapalniki i pocisk artyleryjski znalezione w Muzeum Czynu Niepodległościowego nie stwarzały zagrożenia wybuchem

Z Muzeum Czynu Niepodległościowego na krakowskich Oleandrach wyniesiono już wszystkie eksponaty. Trwająca 5 dni egzekucja budynku właśnie się zakończyła. Na liście zabezpieczonych przedmiotów znalazły się wojskowe mundury, sztandary, ołtarze polowe, a nawet amunicja. Teraz artefakty trafią w depozyt Muzeum Narodowego w Krakowie.

Zapalniki i pocisk artyleryjski znalezione w Muzeum Czynu Niepodległościowego nie stwarzały zagrożenia wybuchem
Zdjęcie ilustracyjne. / fot: M. Lasyk

Posłuchaj materiału Bartłomieja Bujasa

Związek Legionistów Polskich nie ewidencjonował eksponatów, dlatego służby wojewody  były zaskoczone, tym co udało się znaleźć wewnątrz muzeum. W piątek zostaliśmy poinformowani, że w środku były między innymi zapalniki od granatników i prawdopodobny pocisk artyleryjski. Na miejsce zostali wezwani saperzy. Na szczęście amunicja okazała się bezpieczna.

"W ich ocenie to, co tam zostało znalezione na miejscu, nie stwarzało zagrożenia, natomiast te elementy, które miały wartość historyczną - zabytkowe egzemplarze broni - zostały przetransportowane do naszego archiwum na ul. Orzeszkowej. Tam będą poddawane dalszej konserwacji, przygotowaniu do przekazania w depozyt Muzeum Narodowego" - wyjaśnia Joanna Paździo, rzecznik wojewody małopolskiego.

Na liście zabezpieczonych przedmiotów znalazło się równo 100 pozycji, ale lista artefaktów jest jeszcze większa. To dlatego, że przedmioty, takie jak gablota wraz z zawartością na razie liczone są jako całość. Eksponaty są dezynfekowane. Były zawilgocone, bo budynek od lat nie był ogrzewany.

Klucze do Domu Józefa Piłsudskiego zostaną teraz przekazane miastu, które planuje remont obiektu. Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta miasta Krakowa, przekonuje, że będą gospodarzem obiektu, ale Kwestia tego, czy będzie to nowe muzeum, czy filia, któregoś z istniejących, jest jeszcze do ustalenia.

"Chyba nikt nie ma wątpliwości, ani ze strony wojewody, ani miasta, że to jest budynek, który powinien być oddany właśnie po to, żeby tę pamięć o walkach o niepodległość podtrzymywać. Jest jak najbardziej jasne, że wszystkie, nie tylko te eksponaty, które w tej chwili tam były, ale w ogóle to, czym dysponujemy i co powinno upamiętniać walki o niepodległość, właśnie w tym budynku powinno mieć swoje miejsce" - mówi Chylaszek.

Wciąż nie wiadomo jednak kiedy miasto rozpocznie remont. Jak usłyszałem będzie to zależne nie tylko od szacowanego kosztu prac, ale przede wszystkim od ostatecznego rozstrzygnięcia sądowego sporu ze Związkiem Legionistów Polskich 

Spór związku z miastem trwa od dekady. Kraków przekonuje, że budynek był zajmowany bez żadnego tytułu prawnego. Podkreśla, ze obecne stowarzyszenie nie jest tożsame ze Związkiem Legionistów Polskich zlikwidowanym w 1947 roku.

Komendant Związku Krystian Waksmundzki na razie nie komentuje nam sprawy.  W 2020 roku stanowczo podkreślał, że zbiory są własnością związku.

Trzy lata temu minister kultury Piotr Gliński zakazał dalszej działalności muzeum. Związek od tej decyzji bezskutecznie się odwołał. Termin na przekazanie eksponatów minął we wtorek, dlatego w czwartek urzędnicy wojewody w asyście policji siłowo weszli do budynku. Potrzebna była pomoc ślusarza, bo drzwi były zaryglowane.

Powiązane

  • Policyjna akcja z udziałem służb wojewody małopolskiego na krakowskich Oleandrach

    Dominika Kossakowska

  • Kraków: w Muzeum Czynu Niepodległościowego znaleziono czynne zapalniki. Trwa akcja saperów

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu