Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Władze Krakowa na dywaniku w UNESCO. Budowa kładki Kazimierz – Ludwinów może zostać wstrzymana

Organizacja poprosiła o "pilne wyjaśnienia" w związku z budową kładki pieszo-rowerowej łączącej Kazimierz z Ludwinowem. Inwestycja może wpływać na pejzaż miasta, a zabytkowe centrum Krakowa, w tym Kazimierz, są na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Prezydent miasta, Aleksander Miszalski, mówi wprost, że jeśli budowa kładki stworzy ryzyko wykreślenia z listy, może zostać zatrzymana.

Władze Krakowa na dywaniku w UNESCO. Budowa kładki Kazimierz – Ludwinów może zostać wstrzymana
Fot. Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie

Mowi Aleksander Miszalski

Wszystko jest realne. Nie można dopuścić do tego, żeby było jakiekolwiek ryzyko wykreślenia Krakowa z listy UNESCO. Wartość tego, że Kraków jest na liście UNESCO, jest wartością nadrzędną wobec jakiejkolwiek inwestycji.

Prezydent Miszalski podkreślił też, że zdaje sobie sprawę, iż chodzi o protesty niektórych mieszkańców. Według nich kładka zepsuje zabytkowy charakter tej części Krakowa.

Miasto ma rozważać wprowadzenie zmian w projekcie

Problem w tym, że nie będzie można ich wprowadzić, bo w międzyczasie wprowadzono plan miejscowy. Ten nie przewiduje w tym miejscu budowy kładki:

Dlatego zasadnym jest pytanie, czemu na wcześniejszym etapie tej korekty nie dokonano, jeśli budzi ona kontrowersje związane z tym, że Kraków może zostać pozbawiony zaszczytnego tytułu UNESCO. Cały czas słyszeliśmy jako radni: nie ma możliwości zmiany jakiejkolwiek w projekcie, a tymczasem dziś dochodzą do nas informacje, że jednak jakieś prace projektowe trwają.

- mówił Łukasz Maślona, radny miasta Krakowa.

To on jako pierwszy poinformował o piśmie, jakie UNESCO napisało poprzez ministerstwo kultury do władz Krakowa. Przeciwko budowie kładki protestują też mieszkańcy. To właśnie oni, poprzez stowarzyszenie "Bulwar to My", zawiadomili UNESCO o wątpliwościach wokół budowy przeprawy.

Budowa kładki od początku wzbudzała kontrowersje

Były liczne protesty i skargi mieszkańców. Jak mówi Katarzyna Pilitowska z inicjatywy "Bulwar to my", mieszkańcy Kazimierza boją się tłumów i hałasu w tej okolicy. Bulwar Inflancki jest dla nich ważnym miejscem. Koszt budowy kładki wyniesie ponad 113 milionów złotych, co również spotkało się z krytyką mieszkańców i aktywistów.

Powiązane

  • Kładka Kazimierz-Ludwinów jeszcze nie powstała, a już budzi kontrowersje

  • Mieszkańcy Kazimierza protestują przeciwko kładce łączącej ich dzielnicę z Ludwinowem [ZDJĘCIA]

    Bartłomiej Ziaja

  • 3 stycznia rozpocznie się budowa kładki Kazimierz–Ludwinów. Mieszkańcy Kazimierza obawiają się tłumów

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania