Wygląda na czystą, ale może okazać się bardzo groźna. Woda w krakowskich fontannach wymieniana jest raz na kilka tygodni, a w dodatku często kąpią się w niej zwierzęta. W miejskich zbiornikach rozmnażają się szkodliwe dla zdrowia bakterie, m.in. paciorkowce i gronkowce. Pomimo wielu medialnych akcji i apeli sanepidu - wciąż nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
Posłuchaj mieszkańców Krakowa
Mimo ostrzeżeń krakowscy przechodnie z miejskich fontann wciąż korzystają.
- Nie ma w tym chyba nic złego - mówią zapytani przez reporterkę Radia Kraków - Woda wygląda na czystą.
A przypomnijmy, że picie takiej wody, a nawet tylko niewinne chłodzenie się w niej w upalne dni może skończyć się zatruciem lub grzybicą.
Kinga Kalita/ew