Tramwaje i autobusy jeżdżą już zgodnie z nowym, powakacyjnym rozkładem jazdy. Najważniejsza zmiana to jednak powrót tramwajów na ulicę Mogilską po ponad półrocznej przerwie.
Mogilską nie jeździ się jednak w pełni komfortowo. Drogowcy nie zdążyli zsynchronizować świateł. Przez to tramwaje długo stoją na czerwonym. Według zapowiedzi miały mieć zawsze pierwszeństwo po to, aby poruszać się szybciej. Drogowcy tłumaczą, że na to potrzeba kilku dni.
Tymczasem tramwaje zniknęły z Alei Pokoju. Trzy linie dojeżdżają tylko do pętli na Dąbiu. Potem trzeba się przesiąść w zastępczy autobus numer 714. Zastępczym autobusem pasażerowie dojadą do dworca w Czyżynach. Tam będzie można przesiąść się na kolejny tramwaj kursujący do Nowej Huty. Dodatkowo pasażerów tramwajów czekają utrudnienia na alei Jana Pawła II od ronda Czyżyńskiego do Placu Centralnego. Teraz tam zacznie się wymiana torów. W tym rejonie będzie kursował kolejny zastępczy autobus, 744. Tramwaje wrócą na Aleje Pokoju w październiku.
"Powodem jest kolejny etap prac na rondzie Czyżyńskim. Tramwaje nie będą mogły wjechać na rondo od Alei Pokoju. Stąd te zmiany" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Piotr Dera z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu
Z początkiem września zmienił się rozkład jazdy PKP. Podstawowa zmiana to ponowne zniknięcie połączeń z Krakowa do Zakopanego. Trwają kolejne prace przy budowie zbiornika w Świnnej Porębie i część szlaku kolejowego musi być całkowicie zamknięta. PKP Intercity zlikwidowało więc prawie wszystkie połączenia Kraków-Zakopane. Przewozy Regionalne wożą natomiast pasażerów autobusami zastępczymi na trasie z Suchej Beskidzkiej do Zakopanego.
Przeczytaj: Od września sporo zmian w komunikacji. SPRAWDŹ
(Maciej Skowronek/ko)