Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Najpiękniejsze szopki wybrane. Krakowskie są znane na całym świecie, podobnie jak neapolitańskie

W Muzeum Historycznym Miasta Krakowa rozstrzygnięty został 74 Konkurs Szopek. Z ponad 160 zgłoszonych prac, nagrodzono ponad 50 w siedmiu kategoriach, w zależności od wielkości szopki i wieku jej autora. W najbardziej prestiżowej kategorii szopek dużych jury nagrodę przyznało Tadeuszowi Gillertowi. Jego szopka ma blisko 1,5 metra wysokości, zawiera 31 postaci i dwie sceny ruchome.

Najpiękniejsze szopki wybrane. Krakowskie są znane na całym świecie, podobnie jak neapolitańskie
fot: Pixabay
fot: Pixabay
162 szopki biorą udział w tegorocznym 74. Konkursie Szopek Krakowskich
%gallery_59874%

Pula nagród w konkursie wynosiła ponad sto tysięcy złotych. Już jutro wszystkie zgłoszone do konkursu szopki będzie można zobaczyć w oddziale
Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

Tradycja szopkarska ma się dobrze, ton nadają jej nestorzy; kiedyś szopki budowali tylko mężczyźni, dziś tym zajęciem interesuje się coraz więcej kobiet – mówi Anna Szałapak, krakowska artystka i jedyny "szopkolog" w Polsce.

Do popularności szopek w naszym kraju w dużej mierze przyczynił się Konkurs Szopek Krakowskich, który pod Wawelem odbywa się od 1937 r. i jest nie lada atrakcją dla krakowian i turystów.

Historia słynnej szopki krakowskiej narodziła się w XIX w. za sprawą robotników budowlanych zamieszkujących Krowodrza i Zwierzyniec (kiedyś podkrakowskie wioski, dziś dzielnice miasta). Robotnicy konstruowali szopki, aby dorobić w okresie jesienno-zimowym.

Budowanie przenośnego teatrzyku lalkowego w formie wieżowego budynku było bardzo popularne do I wojny światowej. Następnie zapomniano nieco o zwyczaju, by w 1937 r. ponownie go przypomnieć i zorganizować I Konkurs Szopek Krakowskich. Od tego czasu, z krótką przerwą podczas okupacji, ta tradycja przetrwała, zmienia się i rozwija.

„Na początku szopkarstwo było zajęciem męskim, ale teraz coraz więcej kobiet, młodych kobiet, interesuje się nim” – powiedziała PAP Szałapak, jedyny "szopkolog" w Polsce. Za granicą specjaliści w tej dziedzinie nazywani są bellenistami. Szałapak, artystka Piwnicy Pod Baranami, doktor nauk humanistycznych, napisała pracę doktorską o szopkach krakowskich na tle szopek europejskich.

Do Konkursu Szopek Krakowskich rokrocznie przystępują osoby w różnym wieku, z różnych zakątków kraju (choć najwięcej z Małopolski). Konkurs odbywa się na Rynku Głównym – tu po odegraniu hejnału mariackiego szopkarze prezentują swoje prace na estradzie i podczas barwnego korowodu. Później wszystkie konstrukcje można podziwiać na wystawie pokonkursowej w Pałacu Krzysztofory.

Charakterystyczna dla krakowskich szopek jest sceneria tego miasta. Na ogół szopki te mają wieże krakowskich kościołów, głównie mariackiego, ale i innych budowli, np. Wawelu. Świat szopki wypełniają postacie nie tylko biblijne, ale i te związane z miastem, np. Lajkonik czy smok wawelski.

Wraz z rozwojem cywilizacji zmieniają się materiały budulcowe szopek. Dzisiejsze konstrukcje są zmechanizowane, projektanci wykorzystują też elektryczność. Od lat charakterystycznym materiałem dla szopek jest staniol.

Zdaniem Anny Szałapak tradycja szopkarstwa ma się dobrze. „Nestorzy nadają jej ton” – powiedziała i wyjaśniła, że najstarsi szopkarze są „szalenie przywiązani do tradycji”, nawet jeśli są schorowani, to w grudniu przynoszą (lub robią to ich bliscy) szopki na konkurs.

W architekturze krakowskich szopek konkursowych najwięcej widać elementów gotyckich, ale pojawiają się też elementy renesansowe. „Ja ciągle oczekuję na pojawienie się w szopkach elementów secesji” – powiedziała szopkolog.

Źródeł szopkarstwa należy się doszukiwać w najdawniejszych tradycjach chrześcijańskich i kulcie wielkiej tajemnicy wcielenia Syna Bożego. Duże zasługi przypisuje się św. Helenie, która w IV w., w bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem, w grocie ustawiła żłóbek w miejscu, w którym - według niej - narodził się Chrystus. Był to początek kultu narodzin Jezusa, przypadających - zgodnie z tradycją - 24 grudnia.

Za pierwszą szopkę żywą uznaje się tę, którą w 1223 r. w noc wigilijną, we włoskiej miejscowości Greccio, przygotował św. Franciszek z Asyżu. Franciszkanin chciał przybliżyć ubogim historię o narodzeniu Chrystusa. W górskiej grocie odbyły się jasełka, których bohaterami były postacie biblijne. Z kolei pierwsza szopka składająca się z indywidualnych, ruchomych rzeźb, wyobrażających pojedyncze postacie, została wykonana przez Arnolfa di Cambio w 1289 r. dla rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore.

Z czasem, za sprawą franciszkanów, szopki rozprzestrzeniły się w europejskich krajach katolickich, a także w Ameryce Południowej i Środkowej.

Najsłynniejszą na świecie szopką jest prawdopodobnie szopka neapolitańska. Jej scenerię stanowi Neapol i okolice. Te statyczne szopki wykonane są najczęściej z kolorowej terakoty. Są w nich, oprócz Świętej Rodziny, Trzech Króli, pasterzy, zwierząt, podobizny neapolitańskich rzemieślników ukazanych podczas pracy. Pierwsza szopka neapolitańska stanęła w XIII w. w kościele Santa del Presepe.

PAP/IAR/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu