Sezon turystyczny w pełni i praktycznie w każdy pogodny dzień legendarną kolejkę w Tatry szturmują prawdziwe tłumy. Ograniczona latem przepustowość powoduje natomiast, że aby wjechać wagonikiem na szczyt to w kolejce do kasy trzeba odstać nawet kilka godzin.
Polskie Koleje Linowe przypominają, że przepustowość urządzeń na Kasprowy Wierch to zaledwie połowa zimowej ilości pasażerów. I tak w ciągu godziny wagoniki mogą wwieźć na górę zaledwie 180 osób - i co widać jest to stanowczo za mało.
Chaos potęgują jeszcze koniki, które odpłatnie turystom odstępują miejsca w kolejce do kasy. I często z tego powodu w Kuźnicach wybuchają ogromne awantury. Niestety trudno liczyć na zmianę sytuacji w najbliższych latach, choć PKL cały czas informuje, że będzie postulować o zwiększenie letniej przepustowości kolejki którą ograniczono ze względu na protesty ekologów.
Tak było rok temu: Na Kasprowy kolejką - "obowiązkowa" atrakcja Zakopanego
Posłuchaj wypowiedzi
( Przemyslaw Bolechowski /dw)