To na szczęście ćwiczenia, ale służby ratunkowe muszą być przygotowane do zbliżającego się sezonu narciarskiego. Dzisiaj na zakopiańskiej Harendzie ćwiczono ewakuację narciarzy z krzesełek unieruchomionej kolei.
Posłuchaj o ćwiczeniach
Tego typu sytuacja zdarzają się niezmiernie rzadko, ale jeśli już do nich dochodzi, stwarzają spore zagrożenie dla zdrowia uwięzionych ludzi. Chodzi przede wszystkim o niską temperaturę i wiatr, który powoduje, że bardzo szybko ludzie uwięzieni na krzesełkach zaczynają marznąć.
W czasie ewakuacji liczy się zawsze czas – każdy wyciąg ma kilkanaście lub kilkadziesiąt krzeseł, z których trzeba po kolei ściągać zmarzniętych narciarzy. Dlatego najczęściej w razie unieruchomienia kolejki przy ściąganiu ludzi na raz pracuje kilkanaście zespołów. W akcjach biorą udział strażacy, pracownicy kolejki ale i ratownicy TOPR czy GOPR szkoleni na taką ewentualność.
(Przemysław Bolechowski/dw)