Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stacja transformatorowa nie daje spokoju mieszkańcom bloku przy ul. Teligi

Uciążliwy hałas ze stacji transformatorowej przeszkadza mieszkańcom bloku przy ulicy Teligi w Krakowie. Pomiary wykonywane przez specjalistów nie wykazują jednak przekroczenia norm hałasu ani częstotliwości pola elektromagnetycznego. Właściciel stacji twierdzi, że jest ona umieszczona i działa zgodnie z przepisami.

Stacja transformatorowa nie daje spokoju mieszkańcom bloku przy ul. Teligi
Fot. pixabay

"Trafo to stacja transformatorowa. Jest umiejscowiona w pionie, gdzie znajdują się mieszkania zaraz przy wejściu do klatki. Nad tym trafo mieszkam ja, mam 30 cm stropu. Napisałam pismo, by coś z tym zrobiono, bo jest zwyczajnie głośno" - tłumaczy jedna z mieszkanek bloku, pani Agnieszka.

Jak podkreśla  w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Ciećko z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, normy urządzeń wewnątrz budynku to 35 decybeli dla pory dziennej i 25 dla pory nocnej. Pomiary, których dokonali kontrolerzy w bloku przy ul. Teligi wykazały... ponad 60 decybeli. "Zmieniono trafo na tzw. niskoszumny i stwierdzono, że nie ma problemu. Odczuliśmy ulgę, było ciszej, ale nie do końca. Kontynuowałam pisanie pism" - mówi pani Agnieszka. 

"Stacja transformatorowa została zaprojektowana i zbudowana zgodnie z obowiązujacymi normami. To typowe rozwiązanie. Stacje zasila okolicznych mieszkańców i kilka okolicznych bloków. Badania poziomu hałasu zostały wykonane w grudniu 2014 roku i nie wykazały przekroczenia norm" - wyjaśnia Ewa Groń, rzecznik prasowy firmy Tauron Dystrybucja. 

Jak twierdzi pani Agnieszka, dzień przed dokonywaniem pomiarów, pracownicy Tauronu przyjechali do bloku i wyłączyli transformator. "Wtedy po raz pierwszy się wyspałam. Było tak umówione, że najpierw pracownicy będą mierzyli poziom hałasu przy wyłączonym trafo, a potem przy włączonym. Jeszcze nigdy transformator nie pracował tak cicho! Sąsiad, który cały czas stał pod klatką i obserwował co się dzieje, stwierdził, że pracownicy Tauronu musieli coś zmienić w ustawieniach mocy, żeby badania hałasu niczego nie wykazały" - kontynuuje słuchaczka Radia Kraków. 

Ewa Groń, z biura prasowego Tauronu podkreśla, że badania dopuszczalnych norm są wykonywane przez niezależne firmy i to na ich opinii bazuje dostawca energii elektrycznej. "Żadne normy nie są przekroczone. Są znacznie poniżej progów dopuszczalnych" - mówi Ewa Groń. 

W przypadku usytuowania transformatorów w budynkach, badania poziomu hałasu w mieszkaniach wykonuje na wniosek zainteresowanego Powiatowy Inspektorat Sanitarny. Natomiast  hałas emitowany przez  urządzenia elektryczne stojące na zewnątrz budynków bada Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska.

Sprawę bada reporterka Radia Kraków - Ewa Szkurłat. Dalszego ciągu historii będzie można posłuchać w jej reportażu w niedzielę o godzinie 12.30. 

(RK/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut