Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Solidarność ponad granicami". Antyrasistowska demonstracja w Krakowie

Antyrasistowskie manifestacje odbyły się dzisiaj w całej Polsce. Swoją pikietę zorganizowała także inicjatywa Witajcie w Krakowie. Na krakowski Rynek Główny uczestnicy pikiety przynieśli plakaty z hasłami takimi jak "Żaden człowiek nie jest nielegalny", "Chcę Arabkę za sąsiadkę", czy "Solidarność ponad granicami".

"Solidarność ponad granicami". Antyrasistowska demonstracja w Krakowie
fot: Teresa Gut

Chcemy, żeby Unia Europejska stała za standardami podstawowych praw człowieka, a nie dążyła do tego, żeby je jak najbardziej ograniczać i spychać odpowiedzialność poza własne granice - mów  Marika Langot z inicjatywy Witajcie w Krakowie, organizatorka manifestacji i dodaje, że zarówno Polska, jak i pozostałe kraje Unii Europejskiej powinny przyjmować uchodźców.
W manifestacji brało udział około 25 osób.

W sobotę w różnych miastach w Polsce odbyły się  marsze przeciwników rasizmu. Towarzyszyć ma im hasło "Solidarni przeciw rasizmowi. Nie damy się podzielić". Okazją jest zbliżający się Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową.

Demonstracje zorganizowała koalicja "Zjednoczeni Przeciwko Rasizmowi", w skład której wchodzą m.in. organizacje pozarządowe, religijne i ugrupowania polityczne.

W niektórych miastach odbyły się również manifestacje środowisk narodowych, którym przyświecało hasło "Przeciwko wschodniej imigracji".

Demonstracje przeciwników rasizmu zaplanowano m.in. w Warszawie, Toruniu, Wrocławiu, Lublinie, Gdańsku, Szczecinie, Słupsku, Łodzi i Krakowie. To część Międzynarodowego Dnia Walki z Rasizmem ustanowionego przez ONZ W 1966 r. i obchodzonego 21 marca.

Dzień ten ma przypominać o tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce 21 marca 1960 r. w miasteczku Sharpeville w Republice Południowej Afryki. W trakcie odbywającej się tam manifestacji policja zaczęła strzelać do demonstrantów, w wyniku czego zginęło 69 osób. Protestowano wówczas przeciw wprowadzonemu osiem lat wcześniej tzw. Prawu o przepustkach, które stanowiło jeden z elementów polityki apartheidu. Prawo to zmuszało czarnoskórych obywateli do noszenia specjalnych przepustek, które zawierały fotografię, szczegóły dotyczące miejsca urodzenia, zatrudnienia, płaconych podatków oraz kontaktów z policją. Przepustki musiały być okazywane na każde wezwanie policji, a poruszanie się bez nich było praktycznie niemożliwie.

Teresa Gut/PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut