Sprawdziły się niestety ostrzeżenia synoptyków i nad południem Małopolski przeszły w piątek w nocy gwałtowne burze. Ratownicy TOPR przestrzegają turystów przed nawałnicami i apelują o bezpieczeństwo.
Posłuchaj relacji naszego reportera
Sprawdziły się niestety ostrzeżenia synoptyków i nad południem Małopolski przeszły w piątek w nocy gwałtowne burze . Miejscami padał grad wielkości śliwek uszkadzając dachy domów i samochody. Jedna z osób, która w czasie gradu jechała samochodem, została ranna w głowę i odwieziona karetką do szpitala.
Nawałnica najbardziej dała się we znaki mieszkańcom miejscowości Brzegi i Jurgów. Tam woda w wielu miejscach lokalnie podtopiła drogi i piwnice domów mieszkalnych. Trwa akcja usuwania szkód - na miejsce zdarzeń ściągnięto zarówno lokalne jednostki OSP jak i Państwowej Straży Pożarnej. Trudno na razie oceniaj jakie szkody wyrządziła nawałnica ale wiadomo na pewno że będą one znaczne.
W górach podobnie jak i na Podhalu nadeszło załamanie pogody. Zrobiło się znacznie chłodniej a widoczność w wielu miejscach ogranicza gęsta mgła. Dodatkowo po kilkudniowych upałach teraz nad Tatrami mogą przechodzić gwałtowne burze. A to niesie ze sobą ogromne zagrożenie dla osób przebywających w tym okresie na tatrzańskich, eksponowanych szlakach.
Adam Marasek ratownik TOPR apeluje więc do turystów aby w czasie załamania pogody i burz ograniczyć maksymalnie swoją aktywność szczególnie w wyższych partiach Tatr.