"Kradnę, bo nic innego nie umiem robić" - tak na policji tłumaczył się seryjny włamywacz, który wczoraj po raz trzeci zatrzymany został przez policję za włamywanie się do samochodów.
Mężczyzna kilka dni temu wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok za kradzieże samochodowych radioodbiorników. Zaraz po odzyskaniu wolności... okradł dwa auta. Znów został zatrzymany, nałożono na niego dozór policyjny. Po wyjściu z komisariatu włamał się do kolejnych dwóch samochodów. Po trzecim zatrzymaniu trafił już do aresztu.
- Mężczyzna próbował się tłumaczyć policjantom, że właśnie wyszedł z więzenia, nie ma pieniędzy i nie wie, jak zarabiać w godny przyzwoity sposób - mówi Katarzyna Padło z małopolskiej policji.
Włamywaczowi grozi do 10 lat więzienia.
(Karol Surówka/ew)