Łączność wraca do schronu pod nowohuckim kombinatem. Nie jest to jednak element zwiększania obronności Krakowa, a projekt towarzystwa historycznego Rawelin, które opiekuje się m.in. nowohuckimi schronami. Historykom z Rawelin zależy na tym, by schrony były jak najbardziej autentyczne - dlatego kupili centralę telefoniczną z lat 70., z której już niebawem będą mogli skorzystać turyści.
Na wycieczkę po jednym z nowohuckich schronów udał się reporter Radia Kraków Karol Surówka z Tomaszem Mierzwą z Rawelin. Posłuchaj!
- Centrala działa, potrzeba jest jedynie konserwacja. Jesteśmy w stanie zadzwonić, mamy nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni turyści zwiedzający schron będą mogli się łączyć między pomieszczeniami. Planujemy umieścić centralę i telefony w schronie pod budynkiem S, który w tej chwili jest praktycznie pusty. Zachowała się tam sieć telefoniczna, mamy nadzieję, że działa i że będziemy się mogli do niej wpiąć - mówi Tomasz Mierzwa z Rawelin.
Dzięki towarzystwu Rawelin schron pod nowohuckim kombinatem jest jednym z najlepiej zachowanych i wyposażonych w Małopolsce. W schronie pod budynkiem S turyści znajdą m.in. centrum dowodzenia, prysznice, filtrowentylatory napędzane rowerem czy oryginalne akumulatory do zasilania schronu.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: