Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd uniewinnił oskarżonego o upublicznienie filmu z niejawnej rozprawy

Krakowski Sąd Okręgowy w wydziale odwoławczym uniewinnił w piątek dziennikarza obywatelskiego Józefa Wieczorka od zarzutu upublicznienia w internecie nagrania z przebiegu niejawnej rozprawy. Sąd uznał, że oskarżony nie został prawidłowo pouczony i uprzedzony o konsekwencjach prawnych takiego czynu i z tego powodu nie może ponosić odpowiedzialności karnej.

Sąd uniewinnił oskarżonego o upublicznienie filmu z niejawnej rozprawy
fot: M. Lasyk

Sprawa dotyczyła ujawnienia przebiegu niejawnej rozprawy w procesie Adama Słomki, oskarżonego o podżeganie gangsterów do pobicia sędziego i ostatecznie uniewinnionego od tego zarzutu. Do sądu w marcu 2015 r. przyszła publiczność z biało-czerwonymi opaskami, z napisem KPN na rękawach, która domagała się udziału w rozprawie. Wyproszona przez sąd głośno protestowała, a wyprowadzona przez policjantów śpiewała patriotyczne pieśni na korytarzu. Przebieg rozprawy nagrywał obecny na sali Adam Słomka.

W tym samym dniu na kanale Józefa Wieczorka, określającego siebie jako "dziennikarz obywatelski, solidarny z obozem patriotycznym i działający dla dobra publicznego", w popularnym portalu internetowym zamieszczono filmowe nagranie z przebiegu rozprawy.

Prokuratura oskarżyła Józefa Wieczorka o publiczne rozpowszechnianie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności, za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub do dwóch lat pozbawienia wolności. Początkowo sąd ukarał go grzywną 3 tys. zł w wyroku zaocznym. Po sprzeciwie oskarżonego sprawa trafiła przed sąd na normalną rozprawę.

Oskarżony przyznał się przed sądem do opublikowania trwającego prawie dwie godziny nagrania, jednak nie do winy. Wyjaśnił, że wyszedł z rozprawy zaraz na początku i nie miał świadomości, że sąd wyłączył jawność. Myślał, że sąd wyprosił publiczność z powodu hałasu. Po rozprawie otrzymał od jednej z osób obecnych na sali rozpraw kartę pamięci z nagraniem i był przekonany, że jest ono legalne. W toku procesu podkreślał słaby słuch, na zakończenie dołączył potwierdzające to wyniki badań.

Sąd pierwszej instancji w kwietniu 2017 r. uznał winę oskarżonego i wymierzył mu karę 1,5 tys. zł grzywny. W uzasadnieniu podkreślił, że nawet jeżeli oskarżony działał w subiektywnie odczuwanym interesie publicznym, to nie zmienia to faktu, że dopuścił się naruszenia prawa. Dodatkowym aspektem obciążającym, zdaniem sądu, było to, że tuż po rozprawie Adam Słomka na korytarzu zapowiadał publikację nagrania z niejawnej rozprawy, lekceważąco wypowiadając się o grożącej za to karze. Nagranie faktycznie tego samego dnia znalazło się w internecie. Zdaniem sądu oskarżony wpisał się w ten sposób w ostentacyjny model sprzeciwu wobec nakazów prawa.

Apelację od tego wyroku złożyła obrona. Swoją opinię dołączyło także Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Sąd odwoławczy, rozpoznając sprawę, stwierdził, że decydujące w zmianie zaskarżonego wyroku i uniewinnieniu oskarżonego okazało się ustalenie sądu, iż oskarżony nie został prawidłowo pouczony przez przewodniczącą składu sędziowskiego o konsekwencjach karnych za ujawnienie przebiegu niejawnej rozprawy.

"Sam stan świadomości niejawności rozprawy, istniejący u oskarżonego, nie może automatycznie prowadzić do wniosku, że oskarżony był także świadomy karalności rozpowszechniania publicznie wiadomości z rozprawy prowadzonej z wyłączeniem jawności" – stwierdził sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku.

Wyrok jest prawomocny. Oklaskami nagrodzili go obecni w sądzie przedstawiciele środowisk patriotycznych i niepodległościowych, którzy potem manifestowali przed budynkiem sądu.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego