Zniszczony automat biletowy na krakowskim Ruczaju w piątek powinien już działać. Do aktu wandalizmu doszło kilka dni temu w godzinach nocnych.
"Doszło do bardzo poważnego zniszczenia automatu. Uszkodzono szybę, ekran dotykowy i monitor, czyli wszystkie najważniejsze i najdroższe elementy automatu" - mówi Radiu Kraków Marek Gancarczyk, rzecznik krakowskiego MPK.
Koszt wymiany uszkodzonych elementów może wynieść nawet 25 tysięcy złotych. Wciąż trwają poszukiwania winnego zniszczenia automatu.
(Bartłomiej Grzankowski/ew)