"Od dziś spotkania klubu Przyjazny Kraków będzie odbywać się w gronie 8, a nie 9 radnych. Beze mnie" - napisał we wtorek późnym wieczorem w swoich mediach społecznościowych Łukasz Wantuch. Radny został zawieszony na pół roku. Wniosek o to złożył radny Adam Migdał, który został poparty m.in. przez przewodniczącego klubu Jacka Bednarza.
Posłuchaj co mówią radni Łukasz Wantuch i Jacek Bednarz
Obie strony mają jednak różne zdania co do powodów zawieszenia. "Prawdziwym powodem były kwestie związane z rezolucją, której jestem współautorem. Chodzi o to, żeby lekcje religii były finansowane na zasadzie wolontariatu. To był najważniejszy czynnik" - mówi radny Wantuch.
- Nie jest prawdą, że powodem była kwestia światopoglądowa. To była kwestia zachowania się radnego Łukasza Wantucha w trakcie tworzenia budżetu. On rozpisywał się, że jest przeciwko Wieloletniemu Planowi Finansowemu - odpowiada Jacek Bednarz.
Radny Wantuch podziękował za wsparcie radnemu Rafałowi Komarewiczowi i radnej Annie Prokop-Staszeckiej, którzy według jego informacji mieli głosować za jego pozostaniem w klubie.
Na razie radny Wantuch nie ma w planach wstąpienia do innego klubu, nadal zapowiada jednak poparcie dla prezydenta Jacka Majchrowskiego.