Czy to możliwe, że kilkanaście metrów od zatłoczonej al. Słowackiego w Krakowie powietrze jest lepsze, niż w Swoszowicach na obrzeżach miasta lub na Woli Justowskiej? Na razie na daleko idące wnioski jest zbyt wcześnie, ale pierwszy pomiar pyłomierza - który zainstalowaliśmy w Radiu Kraków, wskazuje zaledwie 32 mikrogramy pyłu zawieszonego na metr sześcienny - a to wynik poniżej dopuszczalnych norm, czyli 50 mikrogramów na metr sześcienny.
Pyłomierz od alei Trzech Wieszczów jest co prawda oddzielony budynkiem Radia, ale ten wynik i tak jest sporym zaskoczeniem.
Przypomnijmy, Radio Kraków wraz z Krakowskim Alarmem Smogowym od tygodnia bada krakowskie powietrze. Najbardziej zanieczyszczone są Bronowice, najmniej Nowa Huta. Tak wynika z równoległych pomiarów czterech pyłomierzy zainstalowanych w różnych częściach Krakowa. W poniedziałek w Bronowicach średnie stężenie pyłu PM 10 wynosiło 270 mikrogramów. W Swoszowicach było to 202 mikrogramy a w Kurdwanowie i w Nowej Hucie odpowiednio 167 i 150 mikrogramów. We wtorek w Bronowicach norma przekroczona była ponad dwukrotnie. Wynika z tego, że najgorzej jest w miejscach, gdzie jest zabudowa jednorodzinna lub mieszana. WIĘCEJ
(RK/ew)