Potężne ulewy przeszły nad zachodnią Małopolską. Intensywny deszcz padał przez kilkanaście minut. Wody było tak dużo, że rowy i studzienki kanalizacyjne nie nadążały z jej odprowadzaniem. W okolicach Przeciszowa i Zatora woda zalała kilkadziesiąt posesji.
Wystarczyło kilkanaście minut intensywnego deszczu, by pod wodą znalazły się drogi, pola i domy. W teren ruszyły już komisje, które mają oszacować szkody. Najwięcej zniszczeń jest w gminach Zator i Przeciszów.
" W Przeciszowie rzeka Bachórz bardzo gwałtownie przybrała. Zabezpieczaliśmy jej brzegi workami z piaskiem " - powiedział Radiu Kraków kapitan Zbigniew Jekiełek, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu. W Piotrowicach woda utworzyła ogromne rozlewisko, które również trzeba było zabezpieczyć workami. W powiecie oświęcimskim w sumie uszkodzonych jest kilka lokalnych dróg. Woda zalała kilkadziesiąt posesji i kilka mieszkań . Pod wodą znalazły się też uprawy rolników. "Pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej pracują w terenie i oceniają szkody. Najbardziej poszkodowane rodziny otrzymają zapomogi" - zapewnił Zbigniew Biernat, burmistrz Zatora.
Kilkudziesięciu strażaków pracowało też przy usuwaniu skutków nawałnicy, która przeszła nad Nowym Brzeskiem. Woda zalała tam część zakładów produkujących części do maszyn rolniczych, ale też domy i piwnice. Na szczęście opady już ustały a woda opada.
( www.wadowiceonline.pl/Marek Mędela, Marcin Koczyba)