To zdarzenie mogło się skończyć tragicznie - wieczorem w okolicy Rynku Głównego w Krakowie doszło do wypadku z udziałem dorożki. Dorożkarz jechał ulicą Sławkowską. Z przeciwnego kierunku nadchodziło dwóch turystów. Jeden z nich - obywatel Holandii - stracił równowagę i przewrócił się tuż przed nadchodzącymi końmi.
Zwierzęta przestraszyły się i popędziły naprzód. Mężczyzna z potłuczeniami i złamanymi żebrami trafił do szpitala. Dorożkarz był trzeźwy - w przeciwieństwie do Holendra, który miał ponad 2 promile alkoholu we krwi.
Teresa Gut/bp