Policjantka z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie została zatrzymana przez swoich kolegów po fachu, bo po pijanemu prowadziła samochód.
Według "Gazety Wyborczej w Krakowie", pani nadkomisarz, zatrudniona w wydziale kadr, miała we krwi trzy promile alkoholu.
Wracała wieczorem z zakrapianej imprezy, która, według nieoficjalnych informacji, odbyła się na komendzie policji przy Mogilskiej w Krakowie.
Policję zaalarmowali inni kierowcy, którzy zauważyli jadące wężykiem auto na Wielickiej w Krakowie. Samochód zahaczał o krawężniki i zmuszał inne auta do zjeżdżania z drogi. Policjantka usłyszała już prokuratorskie zarzuty, grozi jej 8 lat więzienia. Kobieta prawdopodobnie straci też pracę w policji.