Samorządowcy z powiatu myślenickiego alarmują, że rozpoczęcie przebudowy zakopianki w Jaworniku wciąż się przesuwa. Chodzi o planowaną budowę nowego węzła w miejscu skrzyżowania drogi krajowej nr 7 z drogą wojewódzką nr 955 w kierunku Sułkowic. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła wniosek o wydanie zgody na budowę niemal rok temu, w maju 2025 roku, jednak wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar nadal nie wydał kluczowej decyzji.
Burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka podkreśla, że procedura trwa zdecydowanie zbyt długo. Jak mówi, samorządowcy cały czas czekają na ostatnie zgody Ministerstwa Infrastruktury, które mają umożliwić wojewodzie wydanie decyzji ZRID, a GDDKiA ogłoszenie przetargu na inwestycję. W jego ocenie przedsięwzięcie ma już kilkunastomiesięczne opóźnienie, choć dotyczy jednego z najbardziej newralgicznych punktów na myślenickim odcinku zakopianki.
Do zarzutów odniósł się wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar. Jak zaznacza, procedura w Urzędzie Wojewódzkim została już de facto zakończona, a do rozstrzygnięcia pozostały jeszcze ustalenia z Ministerstwem Infrastruktury. Wojewoda studzi emocje i zapewnia, że pozwolenie na budowę powinno zostać wydane w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Skrzyżowanie zakopianki z drogą wojewódzką nr 955 w Jaworniku jest uznawane za jedno z najbardziej niebezpiecznych w regionie i na małopolskich drogach. W latach 2016–2024 doszło tam do 16 wypadków, w których zginęło pięć osób, a 29 zostało rannych. Przyczyną ponad 80 procent zdarzeń było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Dodatkowym problemem jest także duży ruch ciężarówek dojeżdżających do pobliskiej strefy przemysłowej.
Zgodnie z projektem w Jaworniku ma powstać wiadukt nad zakopianką oraz nowe ronda.