Trzy zatrzymania z powodu braku napięcia w sieci trakcyjnej od uruchomienia nowej linii tramwajowej do Mistrzejowic. Tylko w poniedziałek, 28 września, tramwaje stanęły dwa razy. Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapewnia, że przyczyny każdej awarii są sprawdzane.
Nowa linia tramwajowa do Mistrzejowic działa od niedawna, ale pojawiły się już pierwsze problemy. Od jej uruchomienia trzy razy dochodziło do zatrzymań spowodowanych brakiem napięcia w sieci trakcyjnej. Dwa takie przypadki odnotowano w poniedziałek.
Krzysztof Wojdowski z Zarządu Dróg Miasta Krakowa przekonuje, że są to problemy typowe dla pierwszego okresu funkcjonowania nowej infrastruktury:
Zatrzymania są bardzo krótkie. Nie były dłuższe niż dziesięć minut. Kiedy uruchamiano nową linię tramwajową na Górkę Narodową, tych zatrzymań było dużo więcej. Każdą taką sytuację sprawdzamy.
Po latach oczekiwania tramwaj jedzie nową linią do Mistrzejowic. 12 minut szybciej do centrum
ZDMK spodziewa się, że wraz z kolejnymi dniami funkcjonowania linii podobnych problemów będzie coraz mniej. Jak tłumaczy Wojdowski, podczas wcześniejszych testów nie można było ich całkowicie wyeliminować, ponieważ linia nie pracowała wtedy przy pełnym obciążeniu.
Mieszkańcy okolic Ronda Barei zwracają też uwagę na głośne skrzypienie tramwajów wyjeżdżających z tunelu. Miasto zapowiada, że jeśli problem będzie się utrzymywał, podejmie działania, które mają go ograniczyć.
- Nowa trasa, wszyscy myślą, że będzie super działać, a okazuje się, że już na starcie tramwaj nie jedzie. Po to są odbiory, po to jest testowanie, żeby takie problemy wyeliminować. Dawniej przy otwieraniu nowych tras nie było takich problemów. Teraz niestety robi się z tego tradycja, bo rzeczywiście przy otwarciu tramwaju do Górki Narodowej były podobne problemy z brakiem napięcia - uważa Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa.